Moim zdaniem.. Jeśli jest się pijanym to mówi się szczerze wszystko Lecz czasami się powie to co byśmy chcieli by zostało dla Nas
_________________ ''Nie pójdziesz do przodu ciągle patrząc w tył,twe marzenia w pył obrócą się momentalnie''
hynymyny [Usunięty]
Wysłany: |28 Gru 2007|, 2007 17:29
Oczywiście w lekkim stanie upojenia, bo nie można tu przesadzać, mówi się dużo a nawet za dużo, łatwiej czasami wyznać coś drugiej osobie jeżeli jesteś bardzo nieufny i boisz się odpowiedzi a szczególnie złej, ja sam lubię alkohol a dokładniej piwko lecz nie korzystam z alkoholu w momencie gdy szykuje sie poważna rozmowa.
haha podobno tak jest że człowiek jak jest nawalony to mówi prawdę... no ale z tym kochaniem... to juz nie jestem pewna...
ostatnio mi kumpel na gg pisał że mnie kocha... i podobno był nawalony...
haha fajnie by było jakby to gadał szczerze
_________________ "Bo wiara jest jak du.pa,
trzeba ją mieć,
na górze rosną róże,
na dole stoi cieć,
lecz nim na tą górę wejdziesz
dogoni Cię śmierć,
[ bo nie ma prawdy na Ziemi,
nie szukaj jej w niebie,
chcesz zmienić ten świat,
to zacznij od siebie"
Myślę, że ze szczerością po alkoholu jest różnie - zależy zawsze od tego jak bardzo jest się pijanym. Poza tym kwestie powiązane kontaktów międzypłciowych nigdy nie są szczere - wyznawanie miłości czy chęć seksu z drugą osobą po pijaku - nie jest szczerą. Po wytrzeźwieniu się tego zazwyczaj żałuje. (Sam tego doświadczyłem 2 lata temu)
Co do szczerości w innych kwestiach - naprawdę szczerze mówimy co nas boli, nie mówimy szczerze o rodzicach, przełożonych, nauczycielach - wtedy wyolbrzymiamy skalę spraw.
_________________ Gość, zaproś swoich znajomych
"Musi być ciężko tym którzy wzięli autorytet za prawdę, zamiast prawdę za autorytet."
G. Massey
Macie rację.... po alkoholu człowiek czuje sie nieco rozlużniony.... A podczas rozmów nie chwyta nas stres.... Coś w tym jest.... a co do szczerości to chyba zależy też od osobowości. Jedni może i są szczerzy. Taka rozmowa po "pijaku" traci na wartości choćbyś był całkowicie szczery...
_________________ Green sally up
and green sally down
lift and squat
gotta tear the ground
No tak ale weźmy pod uwagę jeden aspekt, mianowicie nie każdy po alkoholu jest chętny do rozmów niektórzy odrazu lecą....spać
inni zaś wiedzą kiedy mają skończyć i mają na tyle świadomości żeby kontrolować swój "języczek" i zachowanie
a jeszcze inni tylko udają że są w stanie wskazującym i to właśnie Ci są najbardziej wylewni w swoich wypowiedziach
_________________ "Garbus nie kapie olejem, tylko znaczy swój teren"
ta... haha bo jak ktos jest wygadany... a ma już banię.. to jaki pijany pomyśli żeby kłamać... hehe hahaha
_________________ "Bo wiara jest jak du.pa,
trzeba ją mieć,
na górze rosną róże,
na dole stoi cieć,
lecz nim na tą górę wejdziesz
dogoni Cię śmierć,
[ bo nie ma prawdy na Ziemi,
nie szukaj jej w niebie,
chcesz zmienić ten świat,
to zacznij od siebie"
ja jak sie upije to zawsze mnówię szczera prawdę, słyszałam to juz kilka razy od znajomych i tez powiedziałam komuś że go kocham i bylo to jak najbardziej szczere tyle że nie chciałam zeby ta osoba się o tym dowiedziala
_________________ Śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą [*]
alkohol pozwala na szczerosc. ale o waznych rzeczach lepiej mowic na trzezwo. zeby niczego nie zalowac, nie stracic. bo zalowac to najgorsze co mozna czuc.
_________________ "jest jak jest, nie jak powinno być":)
haha a ja nie pamiętam własnie co ja powiedziałam na ostatniej imprezie..hhh masakra...
ja kocham wszystkich.. hehe w sensie jak przyjaciela.. haha a oni mogli to jednak przyjąć do siebie .. ;P
_________________ "Bo wiara jest jak du.pa,
trzeba ją mieć,
na górze rosną róże,
na dole stoi cieć,
lecz nim na tą górę wejdziesz
dogoni Cię śmierć,
[ bo nie ma prawdy na Ziemi,
nie szukaj jej w niebie,
chcesz zmienić ten świat,
to zacznij od siebie"
Chyba z tą szczerością trzeba patrzeć z przymrużeniem oka Sama po alkoholu różne rzeczy mówię, a szczególnie jak jestem mocno pijana wtedy daję bez hamulców, a na drugi dzień żałuję, że się nie powstrzymałam, nie ugryzłam w język : /
Z tymi wyznaniami jednak bym nie brała naprawdę na poważne ale to również zależy od osoby, jestem za takimi rozmowami na trzeźwo.
Jestem ...: jedyna w swoim rodzaju :P
Wiek: 20 Posty: 722 Skąd: z Polski
Wysłany: |13 Lis 2008|, 2008 20:08
Gorzka napisał/a:
Z tymi wyznaniami jednak bym nie brała naprawdę na poważne ale to również zależy od osoby, jestem za takimi rozmowami na trzeźwo.
Ale niektórzy nie mają odwagi powiedzieć co czują do danej osoby na trzeźwo, a po alkoholu są bardziej rozluźnieni i taka rozmowa przychodzi im z łatwością.
_________________ "Lepiej stracić minutę w życiu, niż życie w ciągu minuty"
Nie przejmuj się tym co inni myślą o tobie, bo jeśli myślą źle to znaczy, że nie są nic warci, jeśli myślą dobrze to znaczy, że są naiwni.
jak jestem pijana jestem bardzo wygadana i powiem nieraz coś czego potem żałuję, gorzej jak się mi film urwie i nic nie pamiętam, wtedy nie wiem czy mam czegoś załować czy nie, a z moja wypowiedzią wyżej się nie zgadzam, chyba byłam dośc wstawiona jak to pisałam
_________________ Śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą [*]
nietrzeźwa osoba zachowuje sie pod wpływm emocji(chyba ). może mówic prawde albo kłamać że sie w głowie nie mieści. sam to wykombinowałem więc to nie musi być prawda
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach