dzordzu, oczywiście ,że jest porządna młodzież na tym świecie wątpisz w to staruszku ?
e tam..jaasne.
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
dzordzu, oczywiście ,że jest porządna młodzież na tym świecie wątpisz w to staruszku ?
Tak wątpię w to gdyż na tą chwilę młodzież (cały czas wypowiadam się na temat tego co widzę a nie o ogóle choć pewnie i tak mam rację) nie ma ochoty chować się z tym wszystkim! Te wszystkie używki stały się dla was czymś bardzo naturalnym czego ja jako człowiek bliższy emerytury nie mogę pojąć Z moich czasów chociażby alkohol był zabawką ale dla mnie i moich znajomych i nie potrzebowałem pokazywać obcym, że mam i sobie pije.
Nie chciałbym obrazić tu nikogo lecz młodzież przesiadująca w środku dnia z piwkiem w ręku bądź zataczająca się wczesną wieczorną porą mi nie leży
_________________
Cytat:
Staram się myśleć lecz mi nie wychodzi więc czynię może coś z tego będzie
dzordzu, ale nie oceniaj wszystkich po jednostkach , są jeszcze normalni ludzie , ej no pewnie ,że stały się czymś naturalnym ,ale nie na tyle ,żeby zabrać do szkoły piwo czy gdzieś indziej i popijać zamiast wody co to to nie , ha nie leżą Ci gorące 13 zataczające się pod klubami
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
dzordzu, to było poprostu pytanie bardzo dużo można dowiedzieć się po takim pytaniu.
Ah masz rację , moje przeoczenie
Ale nie wszyscy kupujący alkohol a nie mający 18 lat szwendają się tak jak to opisałeś , a wiesz dlaczego tylko to widzisz ? Bo jest o wiele więcej osób ,które piją w "normalny" sposób , chociaż sama niewiem co już jest ogółem , a co jednostką ?
Można tutaj mówić o 14 latku z dwoma 12 latkami szlajającym się i kombinującym jak otworzyć piwo ?..to jest ogół czy jednostka ?
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
dzordzu, to było poprostu pytanie bardzo dużo można dowiedzieć się po takim pytaniu.
Ah masz rację , moje przeoczenie
Ale nie wszyscy kupujący alkohol a nie mający 18 lat szwendają się tak jak to opisałeś , a wiesz dlaczego tylko to widzisz ? Bo jest o wiele więcej osób ,które piją w "normalny" sposób , chociaż sama niewiem co już jest ogółem , a co jednostką ?
Można tutaj mówić o 14 latku z dwoma 12 latkami szlajającym się i kombinującym jak otworzyć piwo ?..to jest ogół czy jednostka ?
To jest przykład A przykładów jest wiele
Po prostu napisałem co mi się nie podoba w tym wszystkim! Sam aniołkiem nie byłem ale nie do pomyślenia kiedyś było by taki szczurek delektował się napojem wyskokowym na oczach obcych ludzi a już wykluczonym było szlajanie się po pijaku Zawsze była jakaś miejscówka gdzie spożywało się w spokoju, a na pewno nie było dumą zataczanie się całą drogą do domu
a jest to bardzo częste wakacyjne zdarzenie.
_________________
Cytat:
Staram się myśleć lecz mi nie wychodzi więc czynię może coś z tego będzie
dzordzu, jest , jest faktycznie masz rację ,ale kto wpłynął ,że wcześniej czegoś takiego nie było ? Można na kogoś zwalić winę ? Wiele jest przykładów, ale ja czasem też się delektuje owym napojem na oczach obcych ludzi dobra dobra wiem..już .
Bo w co tym dumnego ? Dumne jest aaa yeah rzygałam na imprezie i nic nie pamiętam bo tak się nawaliłam ! a widzisz dlaczego sa takie sytuacje ? Bo tu nie ma znaczenia ile masz lat. I tak będziesz miał alkohol i tak , nawet jeśli nie sprzedadzą bo nie masz dowodu to zawsze pozostaje ten sam sposób tak dobrze wszystkim znany bez względu na wiek staruszku sam go opisałeś .Starszy kolega kupi. pijak kupi za kilka groszy i jest co pić zwłaszcza ,że na winiacza wcale dużo kasy nie potrzeba nie ? 3.50 za leśny dzban z żabki ? Dzieciaki więcej na lody dostają .
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
dzordzu, jest , jest faktycznie masz rację ,ale kto wpłynął ,że wcześniej czegoś takiego nie było ? Można na kogoś zwalić winę ? Wiele jest przykładów, ale ja czasem też się delektuje owym napojem na oczach obcych ludzi dobra dobra wiem..już .
My na to wpływaliśmy! Na pewno miało to po części związek z rodzicami ale był to bardzo mały związek. Widziało się ludzi "meneli" i nie chciało się tak wyglądać Za gówniarza woleliśmy pójść gdzieś w ustronne miejsce wypić sobie no nie zawsze kulturalnie ale nigdy w środku dnia Widzę to i razi mnie to Ciebie za parę lat też będzie.
_________________
Cytat:
Staram się myśleć lecz mi nie wychodzi więc czynię może coś z tego będzie
To ja Was pociesze, ze z kupnem alkoholu to jest coraz gorzej, no a przynajmniej w Gdyni. Aktualnie nie znam zadnego sklepu, w ktorym by sprzedali bez problemu. Zostaje metoda z zulem i pelnoletnimi znajomymi, ale im za 2 zl nie chce sie ruszac dupy zeby cos kupic malolatom xD
Takze te wakacje sa wyjatkowo abstynenckie. Moze i dobrze
Takze te wakacje sa wyjatkowo abstynenckie. Moze i dobrze
Odwrotnie niż u mnie, niestety. Nie muszę się przejmować kupnem, bo mam taką paczkę, że dziewczyny nie muszą się tym przejmować... No, ale z drugiej strony, oni mają ponad 20 lat i jeden jest moim bratem
My na to wpływaliśmy! Na pewno miało to po części związek z rodzicami ale był to bardzo mały związek. Widziało się ludzi "meneli" i nie chciało się tak wyglądać Za gówniarza woleliśmy pójść gdzieś w ustronne miejsce wypić sobie no nie zawsze kulturalnie ale nigdy w środku dnia Widzę to i razi mnie to Ciebie za parę lat też będzie.
ale drogi dzordzu, skąd mam wiedzieć czy za parę lat będzie mnie to drażnić dziadku ? No właśnie nie dziadku w tej dyskusji wiek nie jest taki ważny
<odezwała się małolata >
Mnie już to drażni , drażnią mnie nachlani gimnazjaliści i szóstoklasiści szwędający się po ulicy i chwalący się ile to wypiliśmy i czy jak rzygaliśmy to jesteśmy coool no tak to jest nasze społeczeństwo dla niektórych im więcej i im wcześniej zacznę chlać tym jesteś fajniejszy ? Hoho ja tam myślę ,że to się powoli będzie zmieniało , zależy kto i co będzie miało wpływ na młodzież. Chociaż z drugiej strony nic się nie zapowiada na jakąś zmianę , ale otóż dzordzu, nie zacznijmy tak wątpić w pokolenia wiem ,że rozpatrujemy tu ogół ,ale sądze ,że wiele znajdzie się jednostek hm..normalnie pijących , a tam nie ma normalnego picia
hiszpan92, też to zauważyłam
Pszczolka, tak to jest zaleta posiadania ekipy ze starszą ludnością , też się nie martwię o kupno alkoholu w ten sposób.
dzordzu, zależy jeszcze jakiego przedziału wiekowego tyczy się określenie "za gówniarza" zaczęłam pić mając 13 lat nie ma w tym nic chlubnego i mogę być za to na siebie zła ,ale wiesz co ? Nauczyli mnie pić starsi koledzy ,którzy nie podzieliliby Twojego zdania
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
Przepraszam cię, że omijam bardzo dużo ważnych rzeczy ale zdenerwował mnie jeden bardzo nie dojrzały post i na poważnie zaczynam wątpić.........
just.me napisał/a:
dzordzu, zależy jeszcze jakiego przedziału wiekowego tyczy się określenie "za gówniarza" zaczęłam pić mając 13 lat nie ma w tym nic chlubnego i mogę być za to na siebie zła ,ale wiesz co ? Nauczyli mnie pić starsi koledzy ,którzy nie podzieliliby Twojego zdania
13 lat to rzeczywiście nic wartego chluby a z tymi starszymi kolegami z chęcią bym porozmawiał bo na żywo jestem dość przekonywający (to nie moje stwierdzenie )
_________________
Cytat:
Staram się myśleć lecz mi nie wychodzi więc czynię może coś z tego będzie
dzordzu, na necie też jesteś przekonujący.
a co do używek, to moi znajomi kupują tabakę w monopolowym na ten sposób, że idą tylko jak jest jakaś znana im babka (zazwyczaj właścicielka), które poprostu daje im czego chcą, i ile chcą. tak to już bywa niestety...
_________________ Niech osoba niewartościowa pierwsza rzuci kamieniem...
Przepraszam cię, że omijam bardzo dużo ważnych rzeczy ale zdenerwował mnie jeden bardzo nie dojrzały post i na poważnie zaczynam wątpić.........
Oho chyba wiem który
dzordzu napisał/a:
13 lat to rzeczywiście nic wartego chluby a z tymi starszymi kolegami z chęcią bym porozmawiał bo na żywo jestem dość przekonywający (to nie moje stwierdzenie )
nie wątpie , ale wiesz mogłam odmówić ,ale tutaj zadziała zwykła ciekawość i dość nietypowa sytuacja ,ale podaje przykład taki ,że też nawet w tym wieku nie piłam dla szpanu i nie chodziłam nawalona po ulicach , ani nie stałam tak pod dyskoteką w krótkiej miniówie.więc widzisz są różne sytuacja , nie sądze ,że po mimo tak wczesnego wieku nie wyszłam na człowieka no może ok , kiedyś na tego człowieka wyjdę , ale w sumie wczoraj z nudów sprawdziłam w ilu sklepach sprzedali by mi alkohol i wiesz co , ani jeden mi sprzedawca nie odmówił , nawet w alkoholach świata chociaż nie , pamiętam ,że na moim osiedlowym sklepiku pani spytała się o dowód ,ale i tak mi była skłonna sprzedać , no cóż , ale to doświadczenie do niczego nie prowadzi , bo ja mam 17 lat może nie tak wiele ,ale czuje się za stara na szczeniowatość , pije alkohol w kulturalny sposób przynajmniej tak mogę myśleć.\
Przydałoby się skołować jakiegoś 14 latka
_________________ "Wiesz, Wendy, kiedy pierwsze dziecko zaśmiało się po raz pierwszy, jego śmiech pękł na tysiąc kawałków, które rozprysły się na wszystkie strony. Tak powstały wróżki. "
.Piotruś Pan.
A normalnie w sklepach to nie wiem, bo hiszpańskiego piwa nie lubię, więc nie mam potrzeby tam kupować.
Od 16 już na legalu więc jeszcze chwila a się załapiesz. W razie gdybyś zmienił zdanie;)
To ja powiem tak, w Polsce to albo idę do mniejszego sklepiku jak sporo z was tutaj, bo tam nie ma nigdy problemu z żadnymi dowodami. Takie sklepiku głównie z alkoholu żyją a i kontrole powiedzmy gdzieś w środku osiedla się nie zdarzają więc interes kwitnie. Ewentualnie kupuję "na hiszpankę". Wchodzę bez słowa do sklepu, wybieram co trzeba i kładę na kasie a w razie pytań o dowód przekonywująco udaję, że nie rozumiem.
W Katalonii w życiu mnie o nic nie pytali, o żadne dokumenty ani o nic czy miałam te ustawowe 16 lat czy nie miałam. Wszystko sprzedawali od ręki od słabego wina po wódkę.... Fakt, ze żadko kupowałam ale problemów nie było nigdy.
_________________ Jendeak galdetzen du nolatan izan naitekeen gorrotatzeko gai.
Negarretan ikusi bazenuten, ez zenuketen inoiz ahaztuko.
Visca La Terra Lliure!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach