Dzordzu jaki gatunek posadziłeś? Powiem ci co robić żeby ci nie zdychały.
Dzięki za dobre chęci ale tamtych już nie uratuje a ta jedna rośnie za trzy (gatunku nie znam)
Możesz mi doradzić jak szybko i tanio się pozbyć mszycy z jabłonek?
skanerzdrukarką [Usunięty]
Wysłany: |21 Kwi 2007|, 2007 22:22
dzordzu napisał/a:
jak szybko i tanio się pozbyć mszycy z jabłonek
Najłatwiejszy sposób, to zakup środka chemicznego przeciw mszycom i oprysk. Zależy, ile masz drzewek. Jeżeli 1 i nieduże, to polecam Piriflor albo Pirimor w spray'u. W przypadku większej ilości kup rozcieńczalny środek np. w Castoramie i dokonaj oprysku.
Domowy sposób na pozbycie się mszyc: tytoń od 5 papierosów zalać wrzącą wodą i podgrzewać przez 15 minut. Powstałym naparem opryskać roślinę, resztkę wlać do doniczki.
Najłatwiejszy sposób, to zakup środka chemicznego przeciw mszycom i oprysk. Zależy, ile masz drzewek. Jeżeli 1 i nieduże, to polecam Piriflor albo Pirimor w spray'u. W przypadku większej ilości kup rozcieńczalny środek np. w Castoramie i dokonaj oprysku.
Domowy sposób na pozbycie się mszyc: tytoń od 5 papierosów zalać wrzącą wodą i podgrzewać przez 15 minut. Powstałym naparem opryskać roślinę, resztkę wlać do doniczki.
dzięki bardzo spróbuje
a krzaczki masz eleganckie
skanerzdrukarką [Usunięty]
Wysłany: |24 Kwi 2007|, 2007 22:46
dzordzu napisał/a:
krzaczki masz eleganckie
Dzięki wielkie... Jak będzie ładnie i nie zapomnę, to zrobię nowe fotki, teraz te "krzaczki" to już drzewska. :D
Staram się myśleć lecz mi nie wychodzi więc czynię może coś z tego będzie
skanerzdrukarką [Usunięty]
Wysłany: |30 Kwi 2007|, 2007 12:12
No, to zgodnie z obietnicą wrzucam świeżuteńkie, jeszcze ciepłe foty.
Pierwsza:
I co widać na niej: pierwszy plan - byliny(lawenda, irysy, sasanki), dalej od lewej cis kolumnowy, czereśnia szczepiona, wiśnia japońska, kawałek magnolii już bez kwiatów.
Druga:
W środku bez szlachetny, po lewej cis i kawałek świerku syberyjskiego, po prawej kawałek jodły kaukaskiej.
Trzecia:
Czyli duże zbliżenie sosny Compacta, a listki w rogu, to runianka japońska.
Czwarta:
Tutaj widok na południe, widać brzozę szczepioną i metasekwoję(drzewo po prawej)
Piąta:
Duże zbliżenie na nasz kaprys - grządkę rzodkiewek odmiany Riesen Von Aspern. Bardziej z lewej malutka pietruszka naciowa. Wydaje mi się, że widać też kawałek chwasta.
Szósta:
Znów południowy widok. Od lewej klon ozdobny, sosna Compacta, ognik, kosodrzewina i brzoza szczepiona.
Siódma:
Czyli jedyny kwitnący w tej chwili różanecznik (Rhododendron).
Ósma i ostatnia:
Ostatni kwitnący tulipan na tle różanecznika. Drobne listki na gałązce po lewej to irga, a jasnozielone bardziej z tyłu - ligustr.
Ojej, jak ładnie, zieloniutko ^^.
Uwialbiam zapach lawendy ;x ^^.
Bardzo mi się podoba różanecznik ** i tulipany **.
Jak Ty zapamiętujesz te wszystkie nazwy? XD
to w polskich warunkach klimatycznych można wyhodować arbuzy?
mam dobry pomysł, w związku z tym że wszyscy sie zachwycamy twoim ogródkiem może urządzisz u siebie w ogrodzie zlot forumowiczów
_________________ nobody is perfect, my name is nobody.
skanerzdrukarką [Usunięty]
Wysłany: |30 Kwi 2007|, 2007 18:10
issei napisał/a:
to w polskich warunkach klimatycznych można wyhodować arbuzy?
Można i mam nadzieję, że mi sie w tym roku uda.
Zrobiłem jeszcze kilka fotek, bo słonko chwilę świeciło:
Jedyna w naszym ogrodzie niezapominajka skryta między liśćmi omiegu.
A to bacopa - roślinka jednoroczna wsadzana do donic najczęściej z pelargonią.
Tutaj sasanki i kawałek lawendy, żółte kwiatki omiegu.
Od lewej: omieg, serduszka biała i jakaś bylina, której nie pamiętam, żebym wsadzał. W tle tuje.
Tutaj pnącza, od prawej: kiwi i przywarka japońska, a te ciemne, skórzaste liście z białym kwiatem, to laurowiśnia.
Tutaj zdjęcie specjalnie dla Nin - tak powinien wyglądać zdrowy winobluszcz sama rozumiesz, że lepiej mu na powietrzu.
Fota nieładna, ale ciekawa - hodowla kabaczka w worku ziemi. Taki sposób sadzenia roślinek pozwala na ich łatwe przenoszenie, ogranicza częstotliwość podlewania (woda nie paruje) i zapewnia doskonałe warunki do rozwoju korzenia (ziemia z worka jest lepsza od tej z pola.
Mam przesadzić mojego kwiatka doniczkowego gdzieś gdzie może zostać zniszczony przez psa mojego? Przy otwartym oknie też będzie mu dobrze... xD
Dziękuje za zdjęcie ;*.
Dlaczego w worek z kabaczkiem są powbijane patyki?
Sasanki są cudowne...
_________________ bu.
skanerzdrukarką [Usunięty]
Wysłany: |30 Kwi 2007|, 2007 22:46
Nin napisał/a:
laczego w worek z kabaczkiem są powbijane patyki?
Bo na tych patyczkach opiera się woreczek, którym kabaczek jest przykrywany na noc, żeby szybciej się rozwijał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach