Znam ich <mniej wiecej> znam polska mentalnosc najlepiej
Też znam i dlatego gdybym miał wybierać i nie pociągałoby to za sobą żadnych konsekwencji (dyskryminacji mego związku na tle rasowym w państwie, w którym żyję), to prędzej wybrałbym jakąś panienkę ze wschodu. Inna mentalność. Lepsza.
Dlaczego? Pracowitość, szczerość, uczciwość i gościnność to cechy tak rozwinięte w niektórych narodach wschodnich, że Polacy mogą się głęboko schować ...
Jestem ...: Chory na głowe... Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 540 Skąd: Kielce
Wysłany: |1 Cze 2007|, 2007 10:14
Ja stwierdziłem (na podstawie swojego aktualnego związku) że ten Pan na górze prędzej czy później ułoży karty tak że dwie osoby, które miały się spotkać, spotkają się. Przypuśćmy że ktoś nie chciał wyjechać z kraju, mieszkał tu długo aż tu nagle musi wyjechać z przyczyn takich, które nie są uzależnione od niego, wyjeżdża poznaje swoją połówkę i trach. Fakt ja nie mam połówki z innego kraju, ale mieszkaliśmy obok siebie na dwóch osiedlach nie mając pojęcia o sobie, aż tu nagle ją naszło żeby wejść na Fotka.pl i coś ją ruszyło w wierszu który tam miałem. Tylko to ją ruszyło żeby napisać mi komentarz i nawet nie widziała czemu bo ogólnie tylko to jej się tak bardzo spodobało reszta była taka zwyczajna w jej opinii.
Pracowitość, szczerość, uczciwość i gościnność to cechy tak rozwinięte w niektórych narodach wschodnich
Dlatego, ze wlasnie takie cechy oczywiscie, ze wystepuja, ale tylko w 'ich kregach'.
Przynajmniej z tego co widze, a nie chce miec z nimi duzo do czynienia, a wiec raczej nie przebywam z nimi. Kiedys owszem, dlatego sama chcialam sie przekonac jak to u nich jest.
Jestem ...: z miasta. Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Posty: 34 Skąd: wracali Litwini?
Wysłany: |18 Lut 2008|, 2008 20:19
Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie mi mial za zle, ze odkopuje ten temat, ale mnie zaciekawil, sama myslalam o zalozeniu takiego :-)
Najpierw sie ustosunkuje do wyzej nadmienionych watpliwosci itd z wlasnego doswiadczenia poniewaz moj ukochany nie jest Polakiem.
Bariera jezykowa nie stanowi dla nas problemu, oboje mowimy po angielsku bardzo plynnie. Problem pojawia sie tylko, gry rozmawiamy o jakichs detalach i nie znamy bardzo specyficznych nazw (np ostatnio "rzezucha"), ale to BARDZO rzadko, no i od czego jest Wikipedia i slownik ;-).
Problemow na tle religijnym nie ma, ja jestem ateistka on protestantem. Czyli wlasciwie wszystko "zachodnie". Sprowadza sie to do tego, ze on raz na pare tyg w niedziele rano idzie do kosciola oraz pewnych drobiazgow w mentalnosci, ktore mi nie przeszkadzaja, bo mentalnosc katolicka, ktora znam dobrze jest jeszcze bardziej pokrecona ;-). Watpie jednak bym odnalazla sie w zwiazku z muzulmaninem...
Roznice kulturowe... no to tak: nie przepadam za piwem, przykro mu i to jest problem, a na dodatek on nie pija raczej wodki ;-). Przechlapane ;-). Mnie nie pasuja tez pory posilkow na zachodzie, a on ma takie same jak w UK. No ale zmuszam sie i jemy obiad o tej 9 czy 8 wieczorem.....
Green_Angel napisał/a:
Bo jesli chodzi o zwiazek Polki + Francuz to jeszcze jakos przejdzie, podobnie Wloch czy Anglik.
Ale juz z Niemcem bedzie gorzej.
A czemu gorzej? Bo zgadzam sie, ze miedzy Europejczykami latwiej o milosc niz miedzy Azjata a Europejka etc. Czemu akurat z Niemcem gorzej?
Ja zauwazam tylko jeden problem w ew przyszlosci. W jakim, do cholery, jezyku mowic do dzieci jesli sie urodza? Bo on nie mowi w moim, ani ja w jego! Znalam jedna taka pare, mieszkaja w UK, ona inny jezyk, on inny, porozumiewaja sie po angielsku. W rezultacie dziecko slyszalo 3 jezyki na raz i w wieku ponad 2 lat nie mowilo NIC, bo bylo dosc zdezorientowane (chociaz to moze bylo naturalne, bo to byl chlopiec, a chlopcy pozniej zaczynaja mowic).
_________________ "Nie zgadzam sie, by w ten sposob zniewazac burzujow. Jak popatrzec z bliska - to autentyczni obywatele swiata."
Ja zauwazam tylko jeden problem w ew przyszlosci. W jakim, do cholery, jezyku mowic do dzieci jesli sie urodza? Bo on nie mowi w moim, ani ja w jego! Znalam jedna taka pare, mieszkaja w UK, ona inny jezyk, on inny, porozumiewaja sie po angielsku.
Jest tylko jedno wyjście, do trzeciego roku życia mówić przy dziecku tylko w jednym języku, nawet jeśli to jest Wasz wspólny język, ale nie narodowy. DOpiero później dorzucić jeszcze jeden.
Trzy na raz, to dzieciak zwariuje:)
Tak robili moi znajomi, ona-Polka, on- Hindus:) Mówili po angielsku
cóż,może być ciężko. mimo iż mam zaledwie 14 lat poznałam chłopaka,jest z Niemiec. rozmawialiśmy po angielsku. no i coś tam między nami było. ale kiedy wróciłam do Polski.. często z nim rozmawiam i w ogóle. ale jeżeli nie ma możliwości częstego spotykania,bądź przeprowadzki raczej to nie ma sensu.
ale jeśli np. przeprowadza się gdzieś i tam poznaje kogoś to na pewno może być z tego udany związek.
jest mozliwy.
Ja jestem polka, a moj chlopak jest łotyszem
jestesmy razem dlugi czas i swietnie sie dogadujemy.
Rodzice tez nie widza zadnych problemow
Zreszta pod koniec nastepnego roku pobieramy sie wiec jak widac w milosci nie istnieja zadne przeszkody
_________________ ..:Kochasz ten kraj, gdzie wszyscy są komediantami :..
Wszystko zależy od chęci obydwu stron. Miłość w końcu potrafi pokonać wszystkie przeciwności:) Ileż jest takich par, które pomimo różnic językowych, kulturowych są razem i mają się świetnie! Moje słońce jest z innego kraju, w dodatku jest muzułmaninem a ja chrześcijanką ale nie przeszkadza nam to (narazie nie przeszkadza). Potrafimy sie nawzajem znieść. Rozumiem kiedy np. nadchodzi Ramadan, co wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, no ale względem wszystkiego to naprawde niewiele. Równocześnie on szanuje moją wiarę. No i w tym wypadku on zdecydował się zamieszkac w moim kraju, on też zna mój język ja jego niestety nie (choć ucze się i mam zamiar kiedyś mówic w jego ojczystym:)).
Dzieci, no cóż, myślę że w razie dzieci to przede wszystkim chciałabym żeby mówiły w moich dwóch językach, ale rozumiem też, że moja druga połowa napewno też chciałaby je nauczyć swojego, więc gdyby juz dzieciaki złapały dwa pierwsze języki to na pewno uczylibyśmy je również francuskiego.
_________________ Jendeak galdetzen du nolatan izan naitekeen gorrotatzeko gai.
Negarretan ikusi bazenuten, ez zenuketen inoiz ahaztuko.
Visca La Terra Lliure!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach