Tak BEGi...zdarzyło się A zatem...kiedy byłem piękny i młody, bardzo podobała mnie się pewna dziewczyna...no i tak chadzaliśmy sobie, chadzaliśmy powiedzieliśmy sobie to jakże piękne wyznanie, ale czar prysł po...po jakimś czasie, nie pamiętam jakim Chyba 6 klasa podstawówki to była, czyli takie szczeniackie zaloty Od tamtego czasu dałem sobie spokój, co prawda były takie przebłyski i nadzieje, że może z tą się uda, może z tą itd, ale ja jestem taki niestały w uczuciach No cóż...życie xD
Pytałeś o okoliczności...w parku, na ławeczce, było lato, ciepło i przyjemnie
Jestem ...: za długo by opisywać jaka Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Posty: 193
Wysłany: |14 Gru 2007|, 2007 17:16
mówić nie mówiłam bo nie potrafiłam(2gim)
słyszeć słyszałam
niestety w rozmowie przez telefon, nie było magicznych światełek nad nami ani żadnej magii.
Poprostu przez telefon!
_________________ 'If you're what you say you are a superstar'
Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna. Pomogła: 3 razy Wiek: 16 Posty: 577 Skąd: ja jestem...
Wysłany: |14 Gru 2007|, 2007 23:25
vortex1337 napisał/a:
ale ja jestem taki niestały w uczuciach
No patrz, zmienny jak baba xD
A co do tematu. Nie, nie powiedziałam tego nikomu bo nie poczułam takiej potrzeby
A nie! Powiedziałam, mamie A mama odpowiedziała mi, a było to pewnie w domu xD
_________________ 'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
Tak. Kilka razy. Hm, zdaje mi się jednak, że rozmawiamy tu o usłyszeniu tego od płci przeciwnej.
Najlepiej pamiętam ten ostatni raz. To ja pierwsza mu powiedziałam "kocham cię". Leżeliśmy, tuliliśmy się i całowaliśmy. Wtulona w jego szyję, mruknęłam, że go kocham, a potem spojrzałam mu w oczy. On się uśmiechnął i odparł: "ja ciebie też, wiesz?". Potem powtarzaliśmy sobie to jeszcze wiele razy tego samego dnia. Więcej nie było, bo... e tam, długa, bolesna historia. ;]
_________________ otwórz lodówkę i odłóż
moje serce na później.
jestem, jak mnie zostawiłeś.
i nawet smakuję lepiej - odgrzana.
pogrążam się coraz bardziej i bardziej.
i ty też. pogrążaj się. we mnie.
i tu zostań.
Eh usłyszałam kilka razy (tylko jedno "kocham cię" było prawdziwe) powiedziałam kilka razy, ale do jednej osoby a było to na spacerku... odprowadzał mnie do domu
_________________ Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieję z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami.
Jestem ...: sobą...
Wiek: 22 Posty: 203 Skąd: Stary Sącz
Wysłany: |22 Gru 2007|, 2007 09:13
Powiedziałem i usłyszałem od tej samej do której powiedziałem " Kocham Cie "
A było to na "ulicy" spotkanie przypadkiem trochę pogadania i jakoś poszło
_________________ ...kiedy pomocnej dłoni potrzeba, daleko nie musiałem jej szukać, wystarczało po sąsiedzku do drzwi zapukać, nie do wszystkich tylko do wybranych osób, najlepiej mi znanych, po prostu zaufanych.
Powiedziałam...ale mam taką zasadę, że pierwsza nie mówie i muszę to naprawdę czuć a nie ot tak sobie by mieć to za sobą.
Powiedziałam to u mnie w domciu jak sobie leżeliśmy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach