Jestem ...: jedyna w swoim rodzaju :P
Wiek: 20 Posty: 722 Sk±d: z Polski
Wys³any: |5 Mar 2007|, 2007 19:40 Okazywanie mi³o¶ci publicznie.
Okazywanie mi³o¶ci publicznie czyli np. ca³owanie siê namiêtnie na ¶rodku pasa¿u handlowego itp. Dobre to czy nie, czasem potrafi to zgorszyæ przechodniów, uraziæ lub dotkn±æ osoby samotne. Co wy o tym s±dzicie?
_________________ "Lepiej straciæ minutê w ¿yciu, ni¿ ¿ycie w ci±gu minuty"
Nie przejmuj siê tym co inni my¶l± o tobie, bo je¶li my¶l± ¼le to znaczy, ¿e nie s± nic warci, je¶li my¶l± dobrze to znaczy, ¿e s± naiwni.
Dobre to czy nie, czasem potrafi to zgorszyæ przechodniów, uraziæ lub dotkn±æ osoby samotne.
wychodze z zalozenia, ze nie interesuje mnie co mysla o mnie obcy dla mnie ludzie, jesli mam ochote akurat teraz pocalowac swojego chlopaka to wlasnie to robie, ale mimo wszystko czasem trzeba sie powstrzymac ...
wychodze z zalozenia, ze nie interesuje mnie co mysla o mnie obcy dla mnie ludzie,
Czêsto zdarza sie ¿e takie osoby zachowuj± sie wrêcz ostentacyjnie... tak jakby chcia³y okazaæ swoj± mi³o¶æ nie sobie nawzajem lecz przechodniom... Z lekka to potrafi denerwowaæ.
Poza skrajnymi przypadkami to nie mam nic przeciwko...
Niektore sytuacje denerwuja
Wstydliwy Mi¶,
Czêsto zdarza sie ¿e takie osoby zachowuj± sie wrêcz ostentacyjnie... tak jakby chcia³y okazaæ swoj± mi³o¶æ nie sobie nawzajem lecz przechodniom.
Ale tak ogolnie nie mam nic do tego i mi to wcale nie przeszkadza.
Czêsto zdarza sie ¿e takie osoby zachowuj± sie wrêcz ostentacyjnie...
Ale to nie jest tak, ze stoje przy kasie i lapie za tylek swojego faceta i caluje bo wlasnie mam na to ochote..
Nie robie tego na pokaz, w ogole jesli chodzi o calowanie nie lubie tego robic w miejsach publicznych.
Co innego park ..
nie przeszkadza mi to, ale trzeba umieæ to robiæ i granicy dobrego smaku, z tym zgorszeniem owszem zgadzam sie je¶li jest to zbyt ostentacyjne ale nie powinno sie przejmowaæ osobami samotnymi ludzie s± szczê¶liwi ze sob± to niech ciesz± sie tym szczê¶ciem i ogl±danie siê na takich ludzi nie ma sensu, je¶li ju¿ zauwa¿ê co¶ takiego przechodzê obojêtnie obok, ale jest taka para u mnie w szkole, za ka¿dym razem jak okazuj± sobie czu³o¶ci na przystanku autobusowym to wszyscy siê ¶miej± z nich bo robi± to wrêcz komicznie choæ ju¿ sta³o sie to ¿a³osne ile mo¿na siê ¶miaæ z nich, a oni sprawiaj± wra¿enie jakby mieli zaraz kopulowaæ, takie zachowanie akurat wzbudza politowanie.
_________________ nobody is perfect, my name is nobody.
Jestem ...: nie z tej ziemi
Wiek: 20 Posty: 493 Sk±d: horror zwany ¿yciem
Wys³any: |5 Mar 2007|, 2007 19:57
Zgadzam siê z poprzedniczk±.
Czasem to wygl±da jakby byli sami w sypialni.
Trzeba wiedzieæ kiedy siê powstrzymaæ aby nie przekroczyæ granicy przyzwoito¶ci.
_________________ My¶li kie³kuj± w g³owie i chc± koniecznie przebiæ siê przez tward± skorupê ludzkiej obojêtno¶ci ...
Ale to nie jest tak, ze stoje przy kasie i lapie za tylek swojego faceta i caluje bo wlasnie mam na to ochote..
Nie robie tego na pokaz, w ogole jesli chodzi o calowanie nie lubie tego robic w miejsach publicznych.
Co innego park ..
1. Park jest jakby nie braæ miejscem publicznym.
2. Moja wypowied¼ nie mia³a na celu krytykowania Twoich zachowañ.
Ale to nie jest tak, ze stoje przy kasie i lapie za tylek swojego faceta i caluje bo wlasnie mam na to ochote..
Nie dalej jak 2 tygodnie temu takie co¶ zakochañcy robili xD
Mia³am akurat dobry humor , wiec zbytnio mnie to nie zgorszy³o.
Ogólnie my¶le, ze w miejscach publicznych wystarczy trzymanie sie za ³apki, ewentualnie mo¿na siê przytuliæ jak siê marznie czekaj±c na autobus, jakis buziak na dowidzenia,ale bez przesadnych namiêtno¶ci.
Osobom samotnym tez na pewno nie jest weso³o jak tak patrz± na tych szczê¶liwych.
_________________ "Cz³owiek musi cierpieæ, bo inaczej nie nauczy siê doceniaæ szczê¶cia. Takiego zwyk³ego, codziennego szczê¶cia. Rado¶æ i cierpienie to dwie po³ówki tego samego jab³ka."
tak, ale napisalam, ze mimo wszystko to co innego.
Nie masz co chwile ludzi, chociaz jest to gdzies indziej, w sensie takim, ze nie jest to Twoj albo Twojego partnera pokoj gdzie jestescie sami.
Agu¶ka napisa³/a:
Osobom samotnym tez na pewno nie jest weso³o jak tak patrz± na tych szczê¶liwych.
Ano, ale mysle, ze to kwestia tego jak ktos do tego podchodzi.
Bo niektorzy sa samotni ale patrzac na takich ludzi ciesza sie, ze sa razem szczesliwi i tym samym pozwala im to uwierzyc w to, ze milosc istnieje.
Pozwolê sobie jeszcze zacytowaæ opis znajomego (ocenzurowany):
Cytat:
Ile ku*wa zakochanych par w parkach i wogole wypi**dalaæ do domu
To a'propos postrzegania par przez osoby samotne... My¶lê ¿e publiczne okazywanie uczuæ bardziej razi te z osób samotnych, które "mia³y i utraci³y" ni¿ te, które zawsze by³y samotne...
Jestem ...: nie z tej ziemi
Wiek: 20 Posty: 493 Sk±d: horror zwany ¿yciem
Wys³any: |9 Mar 2007|, 2007 21:05
Wszystko fajnie, piêknie.
Tylko nie przesadzajmy z tymi samotnymi.
Bo jak jest ³adna pogoda to jest to rzecz± oczywist±, ¿e chodzi siê na spacery i buzi siê te¿ czasem da czyz siê przytuli.
Ludzie-b±d¼cie bardziej tolerancyjni :roll:
_________________ My¶li kie³kuj± w g³owie i chc± koniecznie przebiæ siê przez tward± skorupê ludzkiej obojêtno¶ci ...
Dobre to czy nie, czasem potrafi to zgorszyæ przechodniów, uraziæ lub dotkn±æ osoby samotne.
Co kogo to obchodzi co robiê!? Spojrzy kto¶ na mnie i partnerkê krzywo. To ju¿ wie, ¿e jaka¶ parka niegrzeczna i w ogóle. Zacznie snuæ bajki. To nawet mo¿na uznaæ za dobr± zabawê w centrum handlowym. Ale s± tego granice.
_________________
"Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quiser"
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach