Wysłany: |18 Lis 2008|, 2008 22:59 Związek z ex chłopakiem/dziewczyną przyjaciółki/przyjaciela
Co sądzicie o związku z byłym chłopakiem przyjaciółki albo byłą dziewczyną przyjaciela? Weszlibyście w takie coś, czy nie.. bo ta osoba przecież była z Wasz(ym)/ą przyjacielem/przyjaciółką? Czy to dla Was bez znaczenia?
najpierw wg mnie tak na dobrą sprawę, taki ktoś powinien się dowiedzieć, czy ex chłopak/dziewczyna, czy zerwanie z nią/nim, nie sprawiło mu zbyt wielkiego bólu i nie pozostawiło po nim jakiegoś dołu emocjonalnego. A potem kto wie
_________________ Niech osoba niewartościowa pierwsza rzuci kamieniem...
Musiałabym być naprawdę szalona z miłości, żeby zdecydować się na taki związek... Nie potrafiłabym chyba utrzymać takiego związku, nie chciałabym tego robić mojej przyjaciółce, bo mimo wszystko, zawsze pozostają jakieś wspomnienia z poprzednich związków i byłoby na pewno ciężko. Nie wiem, co mi się może w życiu przytrafić, ale przed takim związkiem to bym się broniła rękami i nogami
Ja kiedyś próbowałam wejść w taki związek i mimo że przyjaciółka wyraziła "pełną zgodę" i niby nie była zazdrosna, to od tamtej pory (mimo że ostatecznie nigdy nie byłam z tamym chłopakiem, bo przestraszyłam się, że to zniszczy naszą przyjaźń) nic nie jest tak jak dawniej, ona nie uważa mnie za przyjaciółkę, ciągle ma o to do mnie pretensje (a tak naprawdę nie stało się nic...)
Więc zdecydowanie nie, dziękuję.
_________________ - How old are you?
- Seventeen.
- How long have you been seventeen?
- A while.
- Are you scared?
- Only of losing You.
Jestem ...: sobą...
Wiek: 22 Posty: 203 Skąd: Stary Sącz
Wysłany: |19 Lis 2008|, 2008 18:33
Yyyyy... raczej nie. Coż to za przyjaciel był by ze mnie, jeśli chcąc być szczęśliwym, sprawiał bym " ból " jemu.
_________________ ...kiedy pomocnej dłoni potrzeba, daleko nie musiałem jej szukać, wystarczało po sąsiedzku do drzwi zapukać, nie do wszystkich tylko do wybranych osób, najlepiej mi znanych, po prostu zaufanych.
Ja kiedyś próbowałam wejść w taki związek i mimo że przyjaciółka wyraziła "pełną zgodę" i niby nie była zazdrosna, to od tamtej pory (mimo że ostatecznie nigdy nie byłam z tamym chłopakiem, bo przestraszyłam się, że to zniszczy naszą przyjaźń) nic nie jest tak jak dawniej, ona nie uważa mnie za przyjaciółkę, ciągle ma o to do mnie pretensje (a tak naprawdę nie stało się nic...)
No właśnie! I dlatego nigdy bym się nie zdecydowała na coś takiego. Dla mnie długoletnia przyjaźń jest ważniejsza od zakochania, które może być chwilowe, może się okazać, że istniało tylko dlatego, że był to 'zakazany owoc', który przyciągał na zasadzie 'tego mi nie wolno'.
No i jeszcze coś-dla tych, którzy uważają, że taki związek nie byłby niczym złym... Jak wy byście się czuli, gdyby wasz przyjaciel związał się z waszym byłym partnerem? Ja czułabym się okropnie.
Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna. Pomogła: 3 razy Wiek: 16 Posty: 577 Skąd: ja jestem...
Wysłany: |22 Lis 2008|, 2008 19:40
Nie. Mogę przyrzec, że nie zrobiłabym takiego czegoś. Najpierw samą siebie postawiłabym w takiej sytuacji a później bym podjęła kroki i raczej byłyby one takie, jak wcześniej napisałam. A powody- takie jak większość z Was wypisała
_________________ 'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
najpierw wg mnie tak na dobrą sprawę, taki ktoś powinien się dowiedzieć, czy ex chłopak/dziewczyna, czy zerwanie z nią/nim, nie sprawiło mu zbyt wielkiego bólu i nie pozostawiło po nim jakiegoś dołu emocjonalnego.
A co jeśli, to nasza przyjaciółka rzuciła chłopaka długi czas temu i jest z innym bardzo szczęśliwa (ew. nasz przyjaciel rzucił dziewczynę dawno temu i jest z inną bardzo szczęśliwy) ? Co wtedy?
A co jeśli się ma nawet błogosławieństwo przyjaciółki/przyjaciela żeby związać się z jej ex chłopakiem/jego ex dziewczyną?? Co jeśli przyjaciółka/przyjaciel cieszyłby się nawet gdyby się związało z jej/jego ex ?
W każdym razie, jest wiele czynników wpływających na decyzje. Znam siebie zbyt dobrze i wiem, że nie potrafiłabym się związać z byłym chłopakiem mojej przyjaciółki. Tzn. do końca nie jestem pewna, ale conajmniej dziwnie bym się czuła.
Nawet gdyby moja przyjaciółka nie miałaby nic przeciw, baa nawet by chciała żebyśmy byli razem, to i tak nie, dziwna sytuacja by była, tym bardziej że ja jako jej przyjaciółka wiedziałam dokładnie co ich łączyło, jak wyglądał ich związek, bo mi się np. zwierzała. Co innego ex chłopak jakiejś tam dalszej koleżanki, albo po prostu osoby którą znamy w zasadzie tylko tak "z widzenia"
Jestem ...: gdzieś po drugiej stronie Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Posty: 318 Skąd: Mielec
Wysłany: |23 Lis 2008|, 2008 11:16
Nie nie nie, nie dała bym rady. po pierwsze ze względu na przyjaciółkę, bo to była osoba na którj jej zalezało, którą kochała i wiązała z nią nadzieje na jakąs przyszłość. Napewno ona cierpiała by z tego powodu bo zapewne wychodzili bysmy razem na imprezy do lokalu czy gdzie kolwiek. Musiała by patrzyc jak jej były teraz przytula sie do innej, całuje się z nią a co gorsza tą osoba jest jej przyjaciółka.
po drugie nie mogła bym byc z chłopakiem o którym na wstępie wiem prawie wszystko jaki jest jakie ma zagrania jak sie nawet całuje, znała bym doskonale jego poprzedni związek. Miała bym ciągle poczucie winy że go odbiłam.
_________________ Zanim, gdy na chwilę zamknie oczy-znikniesz,
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż
Zanim będziesz próbował
odkupić ją za słowa
Zobaczysz, jak na drugim brzegu rzeki
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim
Nie, to nie dla mnie. Ja bym nie potrafiła. Przyjaciółka jeśli jest od serca, to cię nie zostawi, a facet to facet. Nie chciałabym psuć przyjaźni przez faceta.
Czuję dokładnie tak samo jak Alex i podpisuję się pod tym co napisała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach