Strona g��wna forum m�odzie�owego
 

Poprzedni temat :: Następny temat
Związek z ex chłopakiem/dziewczyną przyjaciółki/przyjaciela
Autor Wiadomość
TuruTuru 
25%



Jestem ...: ^.O
Wiek: 20
Posty: 109
Wysłany: |18 Lis 2008|, 2008 22:59   Związek z ex chłopakiem/dziewczyną przyjaciółki/przyjaciela

Co sądzicie o związku z byłym chłopakiem przyjaciółki albo byłą dziewczyną przyjaciela? Weszlibyście w takie coś, czy nie.. bo ta osoba przecież była z Wasz(ym)/ą przyjacielem/przyjaciółką? Czy to dla Was bez znaczenia?
_________________
.Choose life.! ^.O


 
     
ZMarchewa 
35%


Jestem ...: CartoonMasterem xD
Wiek: 16
Posty: 215
Skąd: Lublin
Wysłany: |19 Lis 2008|, 2008 16:01   

najpierw wg mnie tak na dobrą sprawę, taki ktoś powinien się dowiedzieć, czy ex chłopak/dziewczyna, czy zerwanie z nią/nim, nie sprawiło mu zbyt wielkiego bólu i nie pozostawiło po nim jakiegoś dołu emocjonalnego. A potem kto wie :hyhy:
_________________
Niech osoba niewartościowa pierwsza rzuci kamieniem...
 
     
Pszczolka 
65%



Jestem ...: bzykiem ;)
Pomogła: 1 raz
Wiek: 19
Posty: 613
Skąd: Oświęcim
Wysłany: |19 Lis 2008|, 2008 17:03   

Musiałabym być naprawdę szalona z miłości, żeby zdecydować się na taki związek... Nie potrafiłabym chyba utrzymać takiego związku, nie chciałabym tego robić mojej przyjaciółce, bo mimo wszystko, zawsze pozostają jakieś wspomnienia z poprzednich związków i byłoby na pewno ciężko. Nie wiem, co mi się może w życiu przytrafić, ale przed takim związkiem to bym się broniła rękami i nogami :P
_________________
permanentne siódme niebo (:
 
 
     
Panna Pi 
5%


Jestem ...: roztrzepana
Wiek: 18
Posty: 24
Wysłany: |19 Lis 2008|, 2008 17:12   

Ja kiedyś próbowałam wejść w taki związek i mimo że przyjaciółka wyraziła "pełną zgodę" i niby nie była zazdrosna, to od tamtej pory (mimo że ostatecznie nigdy nie byłam z tamym chłopakiem, bo przestraszyłam się, że to zniszczy naszą przyjaźń) nic nie jest tak jak dawniej, ona nie uważa mnie za przyjaciółkę, ciągle ma o to do mnie pretensje (a tak naprawdę nie stało się nic...)
Więc zdecydowanie nie, dziękuję.
_________________
- How old are you?
- Seventeen.
- How long have you been seventeen?
- A while.
- Are you scared?
- Only of losing You.
 
     
imagination 
35%


Jestem ...: sobą...
Wiek: 22
Posty: 203
Skąd: Stary Sącz
Wysłany: |19 Lis 2008|, 2008 18:33   

Yyyyy... raczej nie. Coż to za przyjaciel był by ze mnie, jeśli chcąc być szczęśliwym, sprawiał bym " ból " jemu.
_________________
...kiedy pomocnej dłoni potrzeba, daleko nie musiałem jej szukać, wystarczało po sąsiedzku do drzwi zapukać, nie do wszystkich tylko do wybranych osób, najlepiej mi znanych, po prostu zaufanych.
 
 
     
adriono 
25%



Jestem ...: adriono
Wiek: 15
Posty: 141
Skąd: Lublin
Wysłany: |22 Lis 2008|, 2008 11:13   

przeciez ze soba zerwali. nie czuł bym wyrzutów bo tamten związek to przeszłość
_________________
Moja strona www www.ourmotorization.republika.pl
 
     
Pszczolka 
65%



Jestem ...: bzykiem ;)
Pomogła: 1 raz
Wiek: 19
Posty: 613
Skąd: Oświęcim
Wysłany: |22 Lis 2008|, 2008 12:00   

Panna Pi napisał/a:
Ja kiedyś próbowałam wejść w taki związek i mimo że przyjaciółka wyraziła "pełną zgodę" i niby nie była zazdrosna, to od tamtej pory (mimo że ostatecznie nigdy nie byłam z tamym chłopakiem, bo przestraszyłam się, że to zniszczy naszą przyjaźń) nic nie jest tak jak dawniej, ona nie uważa mnie za przyjaciółkę, ciągle ma o to do mnie pretensje (a tak naprawdę nie stało się nic...)
No właśnie! I dlatego nigdy bym się nie zdecydowała na coś takiego. Dla mnie długoletnia przyjaźń jest ważniejsza od zakochania, które może być chwilowe, może się okazać, że istniało tylko dlatego, że był to 'zakazany owoc', który przyciągał na zasadzie 'tego mi nie wolno'.

No i jeszcze coś-dla tych, którzy uważają, że taki związek nie byłby niczym złym... Jak wy byście się czuli, gdyby wasz przyjaciel związał się z waszym byłym partnerem? Ja czułabym się okropnie.
_________________
permanentne siódme niebo (:
 
 
     
paulina93 
65%



Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna.
Pomogła: 3 razy
Wiek: 16
Posty: 577
Skąd: ja jestem...
Wysłany: |22 Lis 2008|, 2008 19:40   

Nie. Mogę przyrzec, że nie zrobiłabym takiego czegoś. Najpierw samą siebie postawiłabym w takiej sytuacji a później bym podjęła kroki i raczej byłyby one takie, jak wcześniej napisałam. A powody- takie jak większość z Was wypisała ;)
_________________
'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
 
 
     
TuruTuru 
25%



Jestem ...: ^.O
Wiek: 20
Posty: 109
Wysłany: |22 Lis 2008|, 2008 21:43   

ZMarchewa napisał/a:
najpierw wg mnie tak na dobrą sprawę, taki ktoś powinien się dowiedzieć, czy ex chłopak/dziewczyna, czy zerwanie z nią/nim, nie sprawiło mu zbyt wielkiego bólu i nie pozostawiło po nim jakiegoś dołu emocjonalnego.

A co jeśli, to nasza przyjaciółka rzuciła chłopaka długi czas temu i jest z innym bardzo szczęśliwa (ew. nasz przyjaciel rzucił dziewczynę dawno temu i jest z inną bardzo szczęśliwy) ? Co wtedy?

A co jeśli się ma nawet błogosławieństwo przyjaciółki/przyjaciela żeby związać się z jej ex chłopakiem/jego ex dziewczyną?? Co jeśli przyjaciółka/przyjaciel cieszyłby się nawet gdyby się związało z jej/jego ex ?

W każdym razie, jest wiele czynników wpływających na decyzje. Znam siebie zbyt dobrze i wiem, że nie potrafiłabym się związać z byłym chłopakiem mojej przyjaciółki. Tzn. do końca nie jestem pewna, ale conajmniej dziwnie bym się czuła.
Nawet gdyby moja przyjaciółka nie miałaby nic przeciw, baa nawet by chciała żebyśmy byli razem, to i tak nie, dziwna sytuacja by była, tym bardziej że ja jako jej przyjaciółka wiedziałam dokładnie co ich łączyło, jak wyglądał ich związek, bo mi się np. zwierzała. Co innego ex chłopak jakiejś tam dalszej koleżanki, albo po prostu osoby którą znamy w zasadzie tylko tak "z widzenia"
_________________
.Choose life.! ^.O


 
     
Alex 
45%



Jestem ...: gdzieś po drugiej stronie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 318
Skąd: Mielec
Wysłany: |23 Lis 2008|, 2008 11:16   

Nie nie nie, nie dała bym rady. po pierwsze ze względu na przyjaciółkę, bo to była osoba na którj jej zalezało, którą kochała i wiązała z nią nadzieje na jakąs przyszłość. Napewno ona cierpiała by z tego powodu bo zapewne wychodzili bysmy razem na imprezy do lokalu czy gdzie kolwiek. Musiała by patrzyc jak jej były teraz przytula sie do innej, całuje się z nią a co gorsza tą osoba jest jej przyjaciółka.

po drugie nie mogła bym byc z chłopakiem o którym na wstępie wiem prawie wszystko jaki jest jakie ma zagrania jak sie nawet całuje, znała bym doskonale jego poprzedni związek. Miała bym ciągle poczucie winy że go odbiłam.
_________________
Zanim, gdy na chwilę zamknie oczy-znikniesz,
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż

Zanim będziesz próbował
odkupić ją za słowa
Zobaczysz, jak na drugim brzegu rzeki
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim
 
 
     
linka 
15%



Jestem ...: jaka jestem
Posty: 52
Wysłany: |20 Gru 2008|, 2008 11:43   

Nie, to nie dla mnie. Ja bym nie potrafiła. Przyjaciółka jeśli jest od serca, to cię nie zostawi, a facet to facet. Nie chciałabym psuć przyjaźni przez faceta.
Czuję dokładnie tak samo jak Alex i podpisuję się pod tym co napisała.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne posty
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: Katalog przyjaciół forum i serwisu mł... Lukasz Poleć stronę 0 |18 Cze 2008|, 2008 16:07
Lukasz
Brak nowych postów Nieśmiałość do dziewczyn maniollos Miłość/Przyjaźń 12 |18 Wrz 2008|, 2008 16:27
Gentelman_1910
Brak nowych postów [Tylko Panie] Być chłopakiem przez 1 ... anitka Kobiety 14 |6 Sty 2009|, 2009 15:05
karmazyn
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Prezent dla przyjaciółki. blondie Miłość/Przyjaźń 13 |22 Lip 2008|, 2008 19:36
yoomiii

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Forum Wielotematyczne