Strona g��wna forum m�odzie�owego
 

Poprzedni temat :: Następny temat
Jak akceptować siebie?
Autor Wiadomość
firanka1601 
5%


Jestem ...: jedyna w swoim rodzaju ;D
Wiek: 17
Posty: 19
Wysłany: |2 Sie 2008|, 2008 21:11   Jak akceptować siebie?

Jestem osobą, która nie przykłada dużej wagi to swojego wyglądu. Zależy mi na tym, aby wyglądać tak zwyczajnie. Jednak mam siebie dość. Moje problemy dotyczą tego, że na swoim ciele mam dosyć dużo pieprzyków. I na twarzy[pod ustami] mam pieprzyk. Wiem, ze nie da się nic z tym zrobić. Poza tym bardzo nie lubię swoich włosów, które nie są ani proste ani kręcone tylko każdy odstaje w inną stronę przez co noszę je zawsze w kitku. Nie mam zamiaru ich codziennie prostować bo szkoda mi na to czasu, poza tym włosy się niszczą. Kolejną sprawą jest moja figura. Czuję się `pulchna`. Chciałabym schudnąć jakieś 5 kg. [mam 1.73 i ważę 63 kg] Proszę Was o pomoc, byście powiedzieli mi jak dbać o swój wygląd i jak zacząć siebie akceptować. Będzie mi miło kiedy napiszecie też coś o sobie :)
Pozdrawiam ;*
 
     
phqenix 
30%



Jestem ...: nie do przewidzenia......
Wiek: 21
Posty: 162
Skąd: Kielce
Wysłany: |3 Sie 2008|, 2008 19:36   

hmm to tak najpierw bym polecił cobyś staneła przed lustrem i powiedziała sobie: Jestem Piękna... pieprzyki mogą być sympatyczne..... }8-D poza tym BMI masz dobre... hmm zapytam sie o jedno ale prywatnie XD skrzywienie przyszłego dietetyka...
_________________
ŻYCIE JEST PIĘKNE.... powiedział prosiaczek i rzucił sie w przepaść
 
     
Nadziejka89
[Usunięty]

Wysłany: |3 Sie 2008|, 2008 19:44   

A co jeśli BMI jest dużo za niskie, wie się, że nie jest się piękną i za nic nie jest się w stanie przytyć?
Do tego dochodzą różne dziwne spojrzenia obcych ludzi i brak akceptacji większości otoczenia?
 
     
Merigold 
10%



Jestem ...: wybitna
Pomogła: 1 raz
Posty: 36
Wysłany: |3 Sie 2008|, 2008 21:13   

Naprawdę mało jest ludzi, którzy akceptują całych siebie, bez żadnych "ale". Każdy znajdzie u siebie choćby najmniejszy i choćby wyimaginowany mankament.
Jednak prawda jest taka, że nie da się żyć, nie akceptując siebie.
Oczywiście, nie dosłownie, bo przecież można żyć i tłuc wszystkie lustra. Tylko jaki to ma sens? Tak naprawdę do życia potrzebna jest akceptacja otoczenia, ale przede wszystkim polubienie siebie, a przynajmniej przyjęcie swojej aparycji, jakakolwiek ona by nie była. Przebywamy z samym sobą 24/h i przez całe życie, więc nielubienie samego siebie potrafi nieźle spierniczyć życie.

Jeśli uważasz, że konieczne są jakieś zmiany, a dotyczą one tego, co możesz zmienić - zrób to. Przecież schudnięcie pięciu kilogramów wymaga góra pięciu miesięcy - nie masz do zrzucenia tony, da się to zrobić. Udaj się do dobrego fryzjera, który zrobi Ci odpowiednią fryzurę i poradzi w jaki sposób ją układać. Pieprzyków nie pozdrapujesz, ale przecież to tak nieistotne, że aż śmieszne. Naprawdę przesadzasz.

Każdy ma szansę zaakceptowania samego siebie - nawet nie wiadomo jaka Brzydula Betty. I należy pamiętać, że najpiękniej zdobi człowieka uśmiech, wyraz twarzy.

A ludzie? Ludzie zawsze mają coś do powiedzenia. Osoby inteligentne nie rzucają spojrzeń zdziwionego bazyliszka ani głupich komentarzy, a przede wszystkim nie skupiają się na cudzym wyglądzie. Natomiast osoby nieinteligentne nie zasługują na to, by liczyć się z ich "zdaniem" ;) To, że większość jest durna i kieruje się stereotypami? Cóż, większość robi różne głupie rzeczy, np. wybiera rząd. Większość istnieje jedynie po to, aby stanowić tło dla nieprzeciętnych, mniejszościowych osobowości :P Koniec.
_________________
Nothing's gonna change my world.

Wakacje! :D
 
     
paulina93 
65%



Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna.
Pomogła: 3 razy
Wiek: 16
Posty: 577
Skąd: ja jestem...
Wysłany: |4 Sie 2008|, 2008 09:37   

Merigold napisał/a:
Osoby inteligentne nie rzucają spojrzeń zdziwionego bazyliszka ani głupich komentarzy, a przede wszystkim nie skupiają się na cudzym wyglądzie. Natomiast osoby nieinteligentne nie zasługują na to, by liczyć się z ich "zdaniem"

Właśnie. I ja jestem tego smaego zdania. Tutaj nie chodzi o to, że jeżeli ktoś kurcze nie ma świadectwa z pasek to od razu jest bee i nie należy zawierać z Nim bliższych znajomości. OCzywiście, że nie o to chodzi. Jeżeli słyszysz głupie komentarze od innych ludzi, a znasz ich, wiesz, że nie są godni uwagi to nie możesz się tym przejmować!

Co do wyglądu. Jak anpsiała Merigold, wazny jest wyraz twarzy a także postura. Uśmiechaj się, chodź wyprostowana- nie jak facet (bez urazy, wy tak możecie xD) tylko jak kobieta. Co do wyglądu, idź np. do fryzjera i niech doradzi Ci jakąś ciekawą fryzurę, dzięki której nie będziesz musiała zbytnio męczyć włosów i nie będzie dużo roboty. Jest lato! Ubierz sobie fajną kieckę, pomaluj paznokcie u nóg i rąk na jakiś krwisty czerwień i będziesz bombowa :P A pieprzykami się nie przejmuj, no co Ty! Są super ;)
_________________
'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
 
 
     
libra236 
35%



Jestem ...: złośliwa.
Posty: 204
Skąd: z piekła ]:->
Wysłany: |4 Sie 2008|, 2008 18:02   

Popieram koleżanki. Koniecznie wybierz się do fryzjera. Nawet nie wiesz jak to wiele może zdziałać, oj nawet nie wiesz. Najlepiej wstąp do takiego, u którego jeszcze nie byłaś. Pewnie świeżym spojrzeniem dobierze Ci jakąś fryzurę.

Co do wagi. Ja sądzę, ze jest okej. Nie widziałam jak wyglądasz, ale powiem Ci szczerze, że czasami też za bardzo przejmuje się własną wagą. Ale zaraz potem myśle, że co mnie to w ogóle obchodzi? Gydby jakikolwiek mój znajomy sprawdzał tylko stan mojej figury, już by nie był moim znajomym. Liczy się to, co masz w główce kochana.

Wyeksponuj to, co masz piękne. Biust? Ząbki? Oczy? Usta? Nogi? Ramiona? Stpy? Dłonie?
Może jakiś delikatny makijaż? Troszkę różu na kości policzkowe, delikatny puder, żeby się nie świecić.... błyszczyk do ust? tusz do rzęs? ale nie przesadź ;)

Wagę można zawsze ukryć :) Kupuj ubrania, które zatuszują tłuszczyk tu i tam :hyhy:

Powodzenia :)
_________________
'teraz śnię, po prostu śnię
w zmęczonej wyobraźni
w ogrodzie wewnątrz mnie
skulony w moim śnie
tylko to mi się zdarza naprawdę'
 
 
     
phqenix 
30%



Jestem ...: nie do przewidzenia......
Wiek: 21
Posty: 162
Skąd: Kielce
Wysłany: |5 Sie 2008|, 2008 19:46   

Nadziejka89 napisał/a:
A co jeśli BMI jest dużo za niskie, wie się, że nie jest się piękną i za nic nie jest się w stanie przytyć?
Do tego dochodzą różne dziwne spojrzenia obcych ludzi i brak akceptacji większości otoczenia?


bmi uzywam tylko jako wartośc relatywna do oceny stanu zdrowia człowieka przy czym podkreslam: jest RELATYWNA i nie można jej odnieść do każdego.... odnośnie ludzi to tylko świadczy o niskim ich poziomie, wąskotorowości myślenia...

btw. czarne ubranka wyszczuplają wizualnie......


paulina93 napisał/a:
Osoby inteligentne nie rzucają spojrzeń zdziwionego bazyliszka ani głupich komentarzy, a przede wszystkim nie skupiają się na cudzym wyglądzie. Natomiast osoby nieinteligentne nie zasługują na to, by liczyć się z ich "zdaniem"


taka mała uwaga wzrokowcami w jakimś stopniu są wszyscy... nasze pierwsze wrażenia na temat drugiego człowieka są pochodną oceny jego wyglądu zewnętrznego niezależnie od stopnia inteligencji... a liczyć sie trzeba ze zdaniem każdego człowieka to pozwala go poznać na tyle by wiedzieć choćby z konsumpcyjnego pkt widzenia czy taka znajomość przyniesie jakieś korzyści... owszem można szufladkować ludzi na potrzeby stanu własnej psychiki ale to czasami przechodzi w pyche....

Merigold napisał/a:
I należy pamiętać, że najpiękniej zdobi człowieka uśmiech, wyraz twarzy.


tutaj też bym sie sprzeczał... kiedy sie uśmiecham ludzie się zaczynają bać i uciekać...
_________________
ŻYCIE JEST PIĘKNE.... powiedział prosiaczek i rzucił sie w przepaść
 
     
paulina93 
65%



Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna.
Pomogła: 3 razy
Wiek: 16
Posty: 577
Skąd: ja jestem...
Wysłany: |6 Sie 2008|, 2008 16:06   

Phqenix- to nie ja pisałam, ale mniejsza o to :P
Ale jak już pisze.. to powiem, że wiesz, tutaj nie chodzi o to, żeby szufladowac ludzi. Fakt, faktem, że często patrzy się na człowieka i ocenia po jego wyglądzie, ale niektórzy robią to niedyskretnie. Po co na cały głos krzyczeć "ale gruuubas" i podobne rzeczy? Po co się krzywić na widok tej osoby? Sprawia to innym satysfację, że tej drugiej osobie zrobi się przykro? Tego właśnie nie rozumiem. PO CO.
_________________
'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
 
 
     
libra236 
35%



Jestem ...: złośliwa.
Posty: 204
Skąd: z piekła ]:->
Wysłany: |7 Sie 2008|, 2008 22:58   

phqenix napisał/a:
paulina93 napisał/a:
Osoby inteligentne nie rzucają spojrzeń zdziwionego bazyliszka ani głupich komentarzy, a przede wszystkim nie skupiają się na cudzym wyglądzie. Natomiast osoby nieinteligentne nie zasługują na to, by liczyć się z ich "zdaniem"

taka mała uwaga wzrokowcami w jakimś stopniu są wszyscy... nasze pierwsze wrażenia na temat drugiego człowieka są pochodną oceny jego wyglądu zewnętrznego niezależnie od stopnia inteligencji... a liczyć sie trzeba ze zdaniem każdego człowieka to pozwala go poznać na tyle by wiedzieć choćby z konsumpcyjnego pkt widzenia czy taka znajomość przyniesie jakieś korzyści... owszem można szufladkować ludzi na potrzeby stanu własnej psychiki ale to czasami przechodzi w pyche....


Mimo wszystko pierwsze wrażenie jest ważne. I mimo wszystko wygląd również. Nie, nie chodzi o to, że jesteś gruba czy chuda, niska, czy wysoka, ale o to, czy zadbana, czy nie, czy czuć, że się myjesz, czy wręcz przeciwnie. Niestety, wygląd wiele o człowieku mówi.
_________________
'teraz śnię, po prostu śnię
w zmęczonej wyobraźni
w ogrodzie wewnątrz mnie
skulony w moim śnie
tylko to mi się zdarza naprawdę'
 
 
     
DKA_ 
30%



Jestem ...: NormalnyCzyliDlaWieluInny
Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 172
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: |8 Sie 2008|, 2008 07:51   

Tylko że za dużo ludzie poświęcają swojej uwagi co do wyglądu innych. Dla nich wystarczy że już trochę inaczej się ubierasz lub nie wyglądasz pod te ich wymyślone standardy i jako człowiek jesteś oceniony z dołu do góry jako chodzące nieszczęście albo inne makabryczne zjawisko. Śmieszne to i przykre zarazem bo to świadczy tylko i wyłącznie o płytkości takich osób i braku akceptacji. Nie dziwię się tylko że jak ktoś się nie myje to że nie chcemy z nim rozmawiać bo to akurat jest normalne że wolimy świeże powietrze :)
_________________
.:::::Miej serce,patrz w serce,patrz sercem...::::..
 
 
     
Olka 
15%



Jestem ...: słodko-boska xD
Wiek: 20
Posty: 56
Skąd: bierze się miłość?
Wysłany: |8 Sie 2008|, 2008 21:32   

firanka1601 napisał/a:
Jak akceptować siebie?

Zauważ w sobie piękno:)
_________________
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc. xD
 
     
paulina93 
65%



Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna.
Pomogła: 3 razy
Wiek: 16
Posty: 577
Skąd: ja jestem...
Wysłany: |9 Sie 2008|, 2008 10:48   

DKA_ napisał/a:
Tylko że za dużo ludzie poświęcają swojej uwagi co do wyglądu innych. Dla nich wystarczy że już trochę inaczej się ubierasz lub nie wyglądasz pod te ich wymyślone standardy i jako człowiek jesteś oceniony z dołu do góry jako chodzące nieszczęście albo inne makabryczne zjawisko.

Niektórzy są tak po porstu wychowani. Źle o Tobie nie powiedzą, ale będa się gapić na ulicy ile się da jeżeli np. jesteś punkiem- każdy wie, że akurat oni się wyrózniają. Widziałam takich ludzi nie raz, nie przeszkadza mi to i nie gapię się na nich godzinę jak wieśniak, bo mieszkam na wsi i nie widziałam czegoś takiego :/ Firanko nie ma się czym przejmowac, jesteś zwykłą dziewczyną, a to, że być może więcej ważysz i czujesz się gruba (albo jest to Twój wymysł ;>) można wiele poradzić, tak, że będziesz czuła się dobrze.
_________________
'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
 
 
     
Alex 
45%



Jestem ...: gdzieś po drugiej stronie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 318
Skąd: Mielec
Wysłany: |9 Sie 2008|, 2008 15:49   

firanka1601, po pierwsze musisz sobie poprawić samopoczucie :) ubierz się w ciuchy które lubisz najbardziej w których czujesz się lekko. Stań przed lustrem strzel wielki uśmiech i powiedz sobie "kurde, jestem sexy!" Potem wyjdź na miasto sama lub z koleżankami i po_prostu cały czas uśmiechaj się do wszystkich - nabierz pewności siebie.

Co do włosów doskonale Cię rozumiem bo też mam ni proste ni kręcone. Ale zobacz w tym plusy. Kręconych nigdy doskonale nie wyprostujesz a prostych nie skręcisz za to z Twoimi da się zrobić wszystko. I na litość boską nie wiąz ich bo robisz im krzywdę. Po umyciu rozczesz je sobie i zostaw żeby same wyschły, po pewnym czasie powinny Ci się zacząć pięknie układać.

Co do "uczucia pulchności" patrz na to co jesz. Nigdy nie zapychaj się na maksa, zostawiaj trochę miejsca w żołądku. Jedz mało makaronów i potraw ciężko strawnych ale za to dużo warzyw i pij dużo soków :)
_________________
Zanim, gdy na chwilę zamknie oczy-znikniesz,
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż

Zanim będziesz próbował
odkupić ją za słowa
Zobaczysz, jak na drugim brzegu rzeki
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim
 
 
     
matekk97 
10%



Jestem ...: ...samotny trochę
Wiek: 13
Posty: 28
Skąd: pomorska kraina
Wysłany: |26 Cze 2009|, 2009 18:33   

To ja może ci ulżę bo moje włoski też odstają w każdą stronę i za nic w świecie nie da się ich ułożyć czy uczesać (na avatarku to widać) :kwasny: Trzeba to polubić lub ściąć :niepewny:

A jeśli chodzi o wygląd to po prostu dbaj o siebie, może zmień styl ubierania się, podejście no i usmiech to podstawa bo potrafi zdziałać cuda co sam ostatnio sprawdziłem ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne posty
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Nienawiść do samego siebie? enchanted Miłość/Przyjaźń 17 |15 Lis 2008|, 2008 08:16
Alex

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi Forum Wielotematyczne