Hm... kompleksów mam wiele, przynajmniej miałam! Ale staram się już jakoś nie zwracać zbytnio uwagi, bo jeśli polubimy siebie to i inni nas polubią
Najbardziej chciałabym zmienić swój wzrost i trochę urosnąć Schudnąć w biodrach, i zmniejszyć nos xD
Do pewnego czasu chciałam pozbyć się piegów i nie podobały mi się moje kręcone włosy, ale jak ktoś powiedział, że są piękne, zaczęłam je wprost kochać
_________________ ~''Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, dobrze widzi się tylko sercem...''
~Jeśli wiara czyni cuda, musisz wierzyć, że się uda...
Hmm...kompleksy. Zaczęłam je mieć dopiero wtedy, gdy poszłam do 4 klasy podstawówki. Zaczęłam wtedy poznawać nowych ludzi, a ci dawali mi do zrozumienia, że "coś" ze mną jest nie tak. W ciągu zaledwie kilku dni moim kompleksem stała się moja waga. Ok - nie mam wymiarów modelki, ale nigdy mi to nie przeszkadzało. Lubiłam siebie, a tu nagle pojawia się grupka szczupłych dziewczyn, których zadaniem jest mnie tępić, bo ważę więcej niż one. teraz, po tych kliku latach, walczę coraz bardziej z kompleksami. W końcu bliscy mi ludzie lubią mnie za moje wnętrze, a nie z mój wygląd.
_________________ nostress - myślę tylko o sobie [!!!]
jestem brzydka ( to było największe) hahaha
jestem gruba
jestem chłopczycą
nie mam stylu
nikt mnie nie lubi...
nie jestem atrakcyjna...
teraz jakoś tak polubiłam siebie...
i :
może i jestem brzydka... ale sobie sie podobam
i wcale nie jestem najgrubsza...
jestem chłopczycą... i lubię to w sobie ;P
jak nie mam stylu?... mam SWÓJ styl!
hmm... przynajmniej nie mam wrogów.. haha
haha a atrakcyjna byc nie muszę... bo liczy sie wnętrze..
hee wszystko sie da w sobie polubić... trzeba tylko widzeć umiar
kiedys mi sie wydawalo, ze jestem brzydka, ale teraz skoro mam chlopaka to chyba nie jest tak źle
nie lubie swojego wzrostu i swojej wagi, tak jak wzrostu poprawic nie moge (chyba ze obcasami), tak figure sie mi udalo (w tatmtym roku jezdzilam duzo na rowerze) i w tym roku znowu musze zacząc
i jeszcze jedna rzecz - moje minimalne nóżki na które znalezienie butów graniczy z cudem, tak czasami sie zastanawiam czy nie nosze rozmiaru 33
_________________ Śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą [*]
Jestem ...: gdzieś po drugiej stronie Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Posty: 318 Skąd: Mielec
Wysłany: |3 Lip 2008|, 2008 21:18
Kompleksy można szybko wyleczyć wystarczy zalogować się na www.fotka.pl i toroche połazić po profilach...czasem można znaleźć osoby które w_ogóle wstydu nie mają i w_ogóle się nie krepują.
Nie ma co się zamartwiać, ja mam grube uda i cytuję : " wielką gigantyczną, mega d^pę" [lejdis]. Ale najważniejsze jest to żeby czuć się dobrze we własnym ciele znaleźć swoje atuty. Nie patrzyć w lustro i mówić "jakie ja mam małe cycki" tylko " hej mam super długie nogi". Każdy czegoś w sobie nie lubi, ale jak Ty postrzegasz siebie tak Ciebie postrzegają inni... Więc i tak wszyscy jesteśmy seksi !
/literówki
_________________ Zanim, gdy na chwilę zamknie oczy-znikniesz,
Zabierz jej, zabierz jej, zabierz jej z ręki nóż
Zanim będziesz próbował
odkupić ją za słowa
Zobaczysz, jak na drugim brzegu rzeki
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim
Jestem ...: szaloną kobietką
Posty: 22 Skąd: Warszawa
Wysłany: |13 Sty 2009|, 2009 09:22
Ja też nie mam idealnej figury, ale nie postanowiłam się z tym pogodzić tylko z tym walczę oststnio nawet znalazłam bardzo ciekawy serwis, który na pewno mi pomoże w zrzuceniu kilku kilogramów, jest tam wiele ciekawych informacji, które przydadzą się każdej odchudzającej się dziewczynie!
Ja kompleksów nie mam mimo to, że wyglądam jak ołówek i to w dodatku połamany Mi się wydaje, że bes uprawiania sportu, gimnastyki, fitnes to sama dieta da mizerne efekty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach