Wysłany: |6 Lut 2007|, 2007 22:40 Czy jesteście przesądni?
No to tak jak w temacie...
Wierzycie w te piątki 13stego
Jak kot czarny przebiegnie drogę i wtedy robicie kroki do tyłu itp.
Macie co roku świerzą łuskę z karpia w portfelu:P ?
Jak to jest z tym naszym spojrzeniem na świat? Czy czasem sami nie wmawiamy sobie tego pechu? Zaś szczęście trudniej o wiele dostrzec, bo od razu oczekujemy czegoś rewelacyjnego i szokującego...
_________________
"Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quiser"
JA uwazam ze cos w tym jest ale tak do konca to nic nie jest pewne... raz mialem pecha 13 to nie byl piatek... a pech byl zwiazany ze szkola... ale od niedawna wprowadzili takie cos ze 13 nie wolno jedynek stawiac, wiec nawet nie jest taki zly ten 13
heh.. no raczej nie.,.. przesądne jest poprzednie pokolenie.. zn, chodzi tu o babcie przede-wsio hehe.. zawsze jakieś cuś walnie..a bo to miała sen <i szczeże czasem jej sie spełniały jakieś, że jak jej się jedno zaśniło.. to dzwoniła po rodzinie żeby uważać.. i faktycznie czasami było cuś że coś mogło się stać> więc..niewiem.. może nie podświadomie wierzymy.... no nie wiem... ja na przykład mam goopie przyzwyczajenie niepatrzenia na karetkę jak na sygnale jedzie.... niewiem czemu.. odwracam głowę i zaczynam myśleć o czymś innym...
No ale raczej w przesądy nie wierze... już tyle razy mi się lusterka pobiły, że chyba już by mnie nie było:D ;-)
_________________ *Mam swój własny mały świat którego nikt nie rozumie...
*Nie ma co się ograniczać, na coś czekać i mieć coś z życia.
*Umiesz liczyć licz na siebie, Twoje szczęście innych Je!ie.
*To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadźć.
Nie wierze w przesady i tego typu zabobony. Te cale piatki trzynastego, czarne koty, upadek zeszytu przed lekcja, to wymysly ludzi, niektore maja nawet bardzo stara tradycje.
Nie jestem przesądna chyba. Pecha nie mam 13 w piątek tylko zawsze 16 w poniedziałek ale nie wiem czy to ma jakiś związek czy to po prostu przypadek :mrgreen:
Jak mi kot drogę przebiegnie to też przechodzę. A innych przesądów już nie pamiętam :roll:
Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: independent Pomogła: 2 razy Wiek: 19 Posty: 725 Skąd: Kraków
Wysłany: |8 Lut 2007|, 2007 12:57
Nie jestem przesądna - jestem katoliczką:D ALE JAK SPOtkam czarnego kota to i tak idę trzy kroki to tylu:P łapie lekkiego schiza ale po chwili sobie powtarzam: NA HALO, ALE NIE JESTEM PRZESĄDNA - WIEC CZEGO SIE BOJE:) ? :mrgreen:
No dla niektorych to nie jest glupie. ;P Ja raz drwilem z tego kot czarny przebiegl mi droge a ja mowie ze nic sie nie stanie. a tu fruuu wywalilem sie bo sie potknelem xD
_________________
"Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quiser"
Hmmm...czarny kot mi przebiegł drogę... kopnąć w dupę, urwać nogę Nie no żart, żartem... ale przesądny wcale nie jestem, a wręcz ostatnio obalam wszystkie mity, przechodząc pod drabinami, i inne pierdoły
Jestem ...: nie z tej ziemi
Wiek: 20 Posty: 493 Skąd: horror zwany życiem
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 10:02
A ja w piątek 13 byłam w kinie w sali nr 13, przeszłam pod tym rozwidlonym słupem i jakoś nic złego się nie stało
Hehe myślę, że jak ktoś sobie wmówi pechowość to po_prostu coś go spotka.
Ja nie byłam pechowa, nigdy nie zwracałam uwagi na czarne koty, drabini, zakonnice i żyję i mam się całkiem dobrze
_________________ Myśli kiełkują w głowie i chcą koniecznie przebić się przez twardą skorupę ludzkiej obojętności ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach