Strona g��wna forum m�odzie�owego
 

Poprzedni temat :: Następny temat
Samobójstwo.....
Autor Wiadomość
wiewra_rachela 
35%



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 22
Posty: 236
Wysłany: |12 Lut 2007|, 2007 21:11   

ale chciałabym zaznaczyć, że przecież w mojej wypowiedzi pojawiło się, że jestem tchórzem, bo nie odważę się zabić - by się zabić trzeba być z jednej strony odważnym, z drugiej tchórzliwym, sam czyn uważam za największe tchórzostwo :!:
_________________
Tell me now, what's love today, the holy war's built a baricade between our hearts!
waiting for another day I'm praying for pease on earth but why would someone
believe in death not life
 
 
     
Macaco 
80%


Jestem ...: Psychol!
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 878
Skąd: Żyrardów
Wysłany: |17 Lut 2007|, 2007 11:10   

Miałem takei akcje ostro chore.. Ale juz nie mam i nie mysle o tym. Bynajmniej narazie ;P
_________________
"Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quiser"
 
 
     
sweet 
35%



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 26
Posty: 228
Skąd: z nieba
Wysłany: |17 Lut 2007|, 2007 11:15   

hynymyny napisał/a:
Kiedys ziomek mi powiedzial conieco o reinkarnacji czytal ksiazki, no to jest tak ze podobno jak popelnimy samobosjtwo to wszytko od nowa tak samo do momentu w ktorym zabilismy sie i znowu ta sama sytuacja i tak az do moemetu kiedy przebrniemy przez ta chwile.
to niezle,lepiej juz sie nie zabijac skoro i tak trzeba,by było powtarzac to wszystko po raz kolejny :-/
 
 
     
vortex1337 
85%



Zaproszone osoby: 1
Jestem ...: chłop...z mazur
Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 1063
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 00:29   

Ja się zastanawiałem jak to jest być nieśmiertelnym... kiedyś nawet myślałem, że jeżeli się zabiję to i tak będę żył... ale to było dawno, po lekcji religii kiedy mówiliśmy o tym, że dusza ludzka jest nieśmiertelna ;P Ale w gruncie rzeczy, nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby odebrać sobie życie, bo chyba niczego więcej chcieć nie można ;D
_________________

 
     
Macaco 
80%


Jestem ...: Psychol!
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 878
Skąd: Żyrardów
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 01:29   

Nie jest mi obce słowo " Samobójstwo" jestem w stanie to zrobić, jednak nie znam tylko miejsca i czasu kiedy to moze nastąpić... ;]
_________________
"Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quiser"
 
 
     
sallamandra 
60%



Jestem ...: nie z tej ziemi
Wiek: 20
Posty: 493
Skąd: horror zwany życiem
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 12:21   

Kiedyś gdy byłam mniejsza miałam takie zawachania.
Wynikało to z mojego niezrozumiania problemów i ich wyolbrzymiania.
Dziś cenię zycie. Nie odebrałabym go sobie.
_________________
Myśli kiełkują w głowie i chcą koniecznie przebić się przez twardą skorupę ludzkiej obojętności ...
 
 
     
Aguśka 
25%



Wiek: 18
Posty: 148
Skąd: z domu
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 19:24   

Zabicie samego siebie jest tchórzostwem. Problemy są po to, żeby je pokonywać, pokazać, że jest się silnym, albo chociaż starać się być silnym. Każda trudność, która jest na naszej drodze życia wzmacnia nas.

kontroluj co piszesz - między "zęby", a "żeby" jest pewna różnica, a później takie dyrdymały wychodzą jak się czyta/ nagusek
_________________
"Człowiek musi cierpieć, bo inaczej nie nauczy się doceniać szczęścia. Takiego zwykłego, codziennego szczęścia. Radość i cierpienie to dwie połówki tego samego jabłka."
 
 
     
vortex1337 
85%



Zaproszone osoby: 1
Jestem ...: chłop...z mazur
Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 1063
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 19:28   

Aguśka napisał/a:
Zabicie samego siebie jest tchórzostwem. Problemy są po to, zęby je pokonywać, pokazać, że jest się silnym, albo chociaż starać się być silnym. Każda trudność, która jest na naszej drodze życia wzmacnia nas.


I za takie słowa masz wielkiego plusa ;-) Lepiej bym tego nie ujął :mrgreen:
_________________

 
     
Dzika Panna 
60%



Jestem ...: mądra, zdolna, słodka :)
Posty: 522
Skąd: Nowhere
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 19:57   

Mysli samobojcze dopadaly mnie gdy wciagnelam sie w dragi.
Teraz zlightowalam i jest ok.
Mam zajebiste zycie i szczerze nie wymienilabym sie na zadne inne.

Do samobojcow nie mam szacunku.
_________________
Kto wybrzydza, ten nie rucha.
 
 
     
issei 
65%



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 561
Skąd: z nikąd
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 20:39   

śmierć samobójcom!!! xD ;P
_________________
nobody is perfect, my name is nobody.
 
 
     
Panna-K. 
70%



Zaproszone osoby: 4
Jestem ...: wredna :D
Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 678
Skąd: Giżycko
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 21:32   

No ost. w moim mieście pewna dziewczyna sobie podcieła żyły i zmarła. Bo jej chłopak zrobił dziecko innej :-o (nie wiem czy to przyczyna jest prawdą).
_________________

 
     
widelec 
50%



Jestem ...: zajebista
Posty: 399
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 08:14   

Cytat:
śmierć samobójcom!!! xD ;P
tiaa bardzo inteligentny post :| gratuluje..
swoją drogą mój stosunek jest taki: chciała bym miec taką odwagę jak ci samobójcy, ale nie rozumiem co ich skłania do tak drastycznego kroku! problemy? dla mnie to głupie tłumaczenie! problemy zawsze mozna rozwiązać!
_________________

 
     
issei 
65%



Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 561
Skąd: z nikąd
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 14:32   

widelec napisał/a:
Cytat:
śmierć samobójcom!!! xD ;P
tiaa bardzo inteligentny post :| gratuluje..
ooo żebyś ty inteligentne posty pisała to pozwoliłabym Ci mnie pouczać. przykro mi że twoja mądrość nie dostrzegła ironii :roll:

znam niedoszłego samobójce, teraz sie bardzo cieszy że skorzystał z drugiej szansy.
_________________
nobody is perfect, my name is nobody.
 
 
     
mk01 
15%



Wiek: 23
Posty: 54
Skąd: ze wszond
Wysłany: |29 Mar 2007|, 2007 00:52   

Czy ktoś z nazywających tutaj samobójców tchórzami próbował odebrać sobie życie (lub myślał o tym na poważnie) ? Wątpie. Więc za przeproszeniem, gówno o tym wiecie.

Samobójstwo nie jest wynikiem strachu przed problemami, tylko wewnętrznego bólu, którego powody są różne. Nie podam tu żadnego przykładu, bo każdy potrafi wymienić przynajmniej jedną rzecz która potrafi wpędzić człowieka w dołek i sprawic mu ból. Każdy ma jakąś granice wytrzymałości, jedni po jej przekroczeniu uciekają w narkotyki lub/i alkohol, a inni kończą ze sobą. Zdarzają sie też przypadki że człowiekowi odbija i spędza reszte życia w pokoju bez klamek.
Co do samego aktu samobójstwa to wymaga on olbrzymiej odwagi.
_________________
Zejdź z krzyża! Potrzebuję drewna na ognisko!
 
     
Dzika Panna 
60%



Jestem ...: mądra, zdolna, słodka :)
Posty: 522
Skąd: Nowhere
Wysłany: |29 Mar 2007|, 2007 21:08   

Jestes nienormalna.
Zero logiki.

widelec napisał/a:
chciała bym miec taką odwagę jak ci samobójcy


O co Ci chodzi? Podziwiasz ich czy jak?
Mowilas cos o glupich postach issei, czy mnie sie wydaje?

Zeby tego bylo malo, za chwile odwet:

widelec napisał/a:
nie rozumiem co ich skłania do tak drastycznego kroku! problemy? dla mnie to głupie tłumaczenie! problemy zawsze mozna rozwiązać!


Czuj sie dziewcze. Jak chcesz byc oryginalna, to przyklej sobie fujare na czoło.
Czasem mnie przerazasz.


mk01 napisał/a:
Co do samego aktu samobójstwa to wymaga on olbrzymiej odwagi.


A ja uwazam, ze to wrecz odwrotnie.

Popelnienie samobojstwa to zwykle tchorzostwo, brak odwagi na to, zeby stawic czolo przeciwnoscia.
Tak jak pisalam wczesniej zero respektu dla tak pocisnietej wiary, ktora odbiera sobie zycie.
_________________
Kto wybrzydza, ten nie rucha.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi Forum Wielotematyczne