Nie posiadam dużej wiedzy na temat pisania wierszy, a i mój zasób słów nie należy do najbogatszych, nie przeszkodziło mi to jednak w naskrobaniu czegoś takiego:
"Ambicje"
Któż nie ma celów, marzeń które spełnić pragnie?
Któż nie szuka szlaków, które prowadzą do niebios bram?
Jesteśmy różni, tak samo odmienne, są naszego życia współrzędne.
Niektórzy dążą do swego szczęścia,
nie patrząc na ból i cierpienie przez siebie wyrządzone.
Inni wybrali drogę cięższą, lecz nieskażoną grzesznymi łzami.
Obie wytyczne, przepełnione są, niemal nadludzkimi wyrzeczeniami.
Kto jest zwycięzcą?
O tym zdecyduje sumienia szept…
Jednak co z tymi, którzy łudzą się,
że to jeszcze nie jest wędrówki kres?
Mimo, że stopy do krwi już zdarte,
a przed nimi jedynie zdezelowane drogowskazy,
które są już dzisiaj nic nie warte.
Idą na oślep, błądzą w egzystencjalnej mgle,
żyją nadzieją, lecz to za mało jest,
aby skosztować spełnienia i szczęścia na ziemi tej.
Pamiętaj jednak drogi wędrowcze, że bez wiary, która twą mapą jest,
nigdzie nie poszedłbyś, jedynie obserwować poczynania innych ludzi mógłbyś…
"Pustka"
Przemierzasz ulice, dróżki, zaniedbane ścieżki,
widzisz ludzi sobą nawzajem zajętych.
Tu uśmiech, tam łzy, tu krzyk, tam rozmów gwar,
wszystko lepsze to, niż pustka Twa.
Jesteś na pozór bez wyrazu, emocji Ci brak,
lecz w środku burza trwa.
Zrozum, nikt nie pomoże Ci,
gdyż zbyt wiele siebie ukrywasz przed ludźmi.
Nie chciałeś sprawić przykrości, krzywdy wyrządzić im,
byłeś odpowiedzialny, jednak zbyt młody by wiedzieć to,
iż rzeczy nie były tym, czym zdawały się być…
Teraz jesteś sam, choć otaczał Cię ludzi las,
chcesz dołączyć do nich, lecz nie wiesz już jak.
Czy jeszcze masz szansę, aby zacząć wreszcie żyć?
Wszystko w Twoich rękach, każdy powie Ci,
lecz Ty od dawna o tym wiesz, a więc to już Twój koniec?...
chyba całość nie jest do końca spójna, ale cóż.
"Księżyc"
Księżyc otula swym blaskiem zaspane niebo.
Gwiazdy wtórują mu z odległych wszechświata stron.
Ten nasz życiowy towarzysz,
czuwa nad nami w dzień i w noc.
Gdy tracimy swą czujność, nasze zmysły zmęczone już są,
on wychodzi z cienia i otacza nas opieką swą.
Tajemniczy stróżu, który w milczeniu doglądasz nas,
nie odchodź nigdzie, zostań wśród nas po wsze czas.
inspiracją dla wiersza jest przepięknie święcący żółtą barwą Księżyc. Do tego pełną krasą kroczy po mrocznym nieboskłonie, coś wspaniałego
_________________ "trzeba umieć kochać życie, nawet jak to życie nie kocha nas"
Ostatnio zmieniony przez Suvren |29 Cze 2007|, 2007 23:33, w całości zmieniany 6 razy
Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna. Pomogła: 3 razy Wiek: 16 Posty: 577 Skąd: ja jestem...
Wysłany: |28 Cze 2007|, 2007 19:45
Bardzo ładny, i szczerze powiem, że chciało mi się go czytać wolno i ze zrozumieniem. Czasem po prostu przeczytam jakiś wiersz, ale ten jest bardzo ładny. Podziwiam i oczywiście proszę (zapewne nie tylko ja) o następny
_________________ 'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
Jestem ...: Chory na głowe... Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 540 Skąd: Kielce
Wysłany: |2 Lip 2007|, 2007 09:33
Nie wiem czemu ale "Pustka" kojarzy mi się z piosenką The Analogs. Wyczuwam w tym akcent buntu, pojęcia własnego bytu, charakteru. No ale to tylko IMO.
pisząc nie wzoruję się na niczym, nikim (jak do tej pory), przynajmniej nie świadomie. ja nie dostrzegam w tym wierszu wyrazu buntu, natomiast każdy jest poniekąd odzwierciedleniem charakteru twórcy
_________________ "trzeba umieć kochać życie, nawet jak to życie nie kocha nas"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach