Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna. Pomogła: 3 razy Wiek: 16 Posty: 577 Skąd: ja jestem...
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 14:45
hiszpan92 napisał/a:
ale szczerze mówiąc mam to w dupie
Nie no, Hiszpan xD Kolejne rozwalenie uwielbiam Cię xD
Co do mody. Hm, gdybym się rzeczywiście ubierała taka jaka teraz jest moda, wyglądałabym jak większość dziewczyn z mojej szkoły A po co? Ja ubieram się modnie, na swój styl. Nie chodzę w naciągniętych swetrach, czy tam w jakiś poszarpanych jeansach-chociaż są w modzie. Ja lubię jeansy, jakiś fajny T-shirt i ładną bluzę Jak trzeba się jakoś 'ładniej' ubrać to oczywiście, tez się lubię wystroić Jakieś spodnie/spódniczka, buciki, i np. teraz w modzie są tuniki, lub jakiekolwiek bluzki. Dziewczyny z mojej szkoły, przynajmniej niektóre, ubierają się zawsze w to co wejdzie w modę, jakieś ciemno różowe lakierki, legginsy i te inne... Pf, nie przeszkadza mi to, w końcu to ich styl ^^ Ważne, że ja ubieram się normalnie, jak większość dziewczyn, które nie ubierają się według mody, która teraz panuje
_________________ 'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
Jestem ...: Chory na głowe... Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Posty: 540 Skąd: Kielce
Wysłany: |9 Sie 2007|, 2007 18:05
Osobiście to chce stworzyć własną modę jak trochę mi się przetrą spodnie to je przerobie i będę oryginalnym O. Wezmę potne je, pochlapię gdzieś farbą urwę skądś kawałek i przyszyje w inne miejsce no i urwę jedną tylną kieszeń a modę mam w dupie tak samo jak hiszpan
nie lubie ubierać się tak jak reszta ... nie za bardzo ineresuje mnie to co jest w modzie, kupuje rzeczy, ktore mi sie po prostu podobają
ogolnie nie lubie tez jaskrawych kolorów, bardziej stonowane.
To też zależy od humoru i oczywiście pogody, bo nie ubiore się cała na czarno w 30 stopniowy upał
Jednak nie podoba mi się kiedy pół szkoły zaczyna chodzić w tym co jest akurat modne, zero własnego stylu, zero pomysłu ...
Lubie też kombinować z rzeczami, przerabiać bluzki itp.
Ale tak naprawdę to nie da się 'nie być modnym' kiedy kupuje się ubrania w butikach w galerii.
To trochę nie do wyobrażenia, przecież tam jest tylko to co aktualnie modne.
Wiadomo - nie wszędzie są markowe ciuchy D&G, Valentino czy Gucci, ale to raczej nie są ubrania młodzieżowe i zupełnie 'inna moda'.
tutaj się z Tobą zgadzam, praktycznie w każdym młodzieżowym sklepie znajdzie się ubrania, które aktualnie są modne, jednak to nie znaczy zeby chodzic ubranym jak klon.
Kiedys stawialam na luz, teraz stawiam na kolor.
Uwazam, ze najwazniejsze w ubiorze jest to zeby byl ciekawy i widoczny.
Dodatki wiele pomagaja strojowi. Chocby torebka w mocnym, ciekawym kolorze, czy buty pozornie nie pasujace do calej reszty.
hmm.. ja się zawsze ubierałam jak mi był wygodnie... i jak mi sie podobało.. haha niektórzy uważali mnie za dziwaka.. haha a teraz to sie przyzwyczaili... i nawet kumpel mi powiedział ostatnio że lubie mnie właśnie za to że jestem inna... hahah
ogólnie to ja nie jestem z tych... co sie znają na modzie ... ale nawet jakbym sie znała to bym miała to głęboko za sobą... bo liczy sie wnętrze.. haha no i wygoda.. haha
_________________ "Bo wiara jest jak du.pa,
trzeba ją mieć,
na górze rosną róże,
na dole stoi cieć,
lecz nim na tą górę wejdziesz
dogoni Cię śmierć,
[ bo nie ma prawdy na Ziemi,
nie szukaj jej w niebie,
chcesz zmienić ten świat,
to zacznij od siebie"
Jestem ...: zmienna jak pogoda ;-)
Wiek: 17 Posty: 66
Wysłany: |9 Sie 2008|, 2008 13:37
Ja się ubieram tak jak lubię . Jednak mój strój nie odróżnia się jakoś szczególnie. W moim otoczeniu nie spotkałam się z tym, żeby ktoś kogoś lubił/nie lubił za to jak się ubiera, może trochę pod uwagę się bierze zbyt wyzywające stroje, ale to już inna rzecz.
Uwielbiam ludzi, którzy potrafią się obrać jednocześnie modnie ale i zachowując swoja własną osobowość, tak że są widoczni w tłumie. Sama nie mam pojęcia o modzie i byćmoże to głupie ale staram się unikać wszystkiego co jest aktualnie w modzie. Jestem do bólu indywidualistką i uwielbiam szokować swoim wyglądem. Nie jest to chyba zaleta no ale nie potrafię z tym nic zrobić.
Gdybym miała tak w kilku słowach opisać mój styl to jest dość dziwaczny. Lubię wzorować się na ubraniach Shakiry, bo ona idealnie potrafi podkreślać swoje kobiece atuty. Nosi ubrania seksowne, przylegające do ciała, dość proste a zarazem efektowne, bardzo często w kolorach ziemi lub innych kojarzących się bezpośrednio z naturą. Nie lubi żadnych kłójących w oczy wzorków czy dziecinnych akcentów. Często za to wybiera drewniane lub inne naturalne dodatki. Tutaj i ja myslę podobnie ale do tego dodaję często koronki i siatki oraz pióra. Inspirację czerpię też z gotyku (dużo czerni, krzyże, duża biżuteria, ciemny makijaż, rękawiczki swoją drogą zaczerpnięte z ludowego stroju katalońskiego) oraz militariów (właśnie kolory ziemii, różne "wojskowe" kurtki, torebki, bluzki moro). Od jakiegoś czasu mam też czarne dready sięgające pupy (wzorowane na kobiecie którą również bardzo cenię, Beth Rodergas), z pasemkami w barwach blaugrany (świruję na punkcie FC Barcelony).
_________________ Jendeak galdetzen du nolatan izan naitekeen gorrotatzeko gai.
Negarretan ikusi bazenuten, ez zenuketen inoiz ahaztuko.
Visca La Terra Lliure!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach