sądzę, że to poroniony pomysł, nie wyobrażam sobie tego i mam nadzieję, że taka propozycja nie przejdzie.
Taki pomysł to dyskryminacja osób niewierzących.
A jednak przeszło, pomimo tego, że prof. Legutko nie był zachwycony pomysłem byłego ministra edukacji.
"Nowy minister edukacji prof. Ryszard Legutko nie chciał, aby oceny z religii były liczone do średniej na świadectwie. To wywołało oburzenie hierarchów Kościoła i ostrą reakcję LPR, która wcześniej odpowiadała za sprawy edukacji. W sobotę stało się jasne, że od września religia do średniej liczona będzie."
Szczerze? Ja nie mam nic przeciwko. Z religii zawsze jakoś ciułam te 6, to teraz sobie przynajmniej nimi średnią poprawię
_________________ nostress - myślę tylko o sobie [!!!]
Jestem ...: wiatrem Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Posty: 351 Skąd: z nieba :)
Wysłany: |22 Sie 2007|, 2007 19:07
Ja tego nie rozumiem. Bo jeśli ktoś nie wierzy, a religia to dla niego taka bujda to co zrobi? Słyszałam że mają być jakieś normalne lekcje dla takich ludzi.
No cóż. Ja jestem niezadowolona, bo to zrazi młodych do Boga i kościoła.
Szczerze? Ja nie mam nic przeciwko. Z religii zawsze jakoś ciułam te 6, to teraz sobie przynajmniej nimi średnią poprawię
Szczerze mówiąc to ja mam to gdzieś. Moje studia nie wymagają uczęszczania na religię ;D. We wcześniejszych latach interesowałoby mnie to bardziej, pewnie dlatego, że na religię chodziłam. Jednak w moim przypadku nie było mowy o 6, 5, czy nawet 4, bo zawsze miałam inne zdanie niż mój ksiądz i często byłam przez to wyrzucana z zajęć, dostawałam nagany za pyskowanie itd. Tym sposobem oceny moje, człowieka z innym zdaniem niż ksiądz były koszmarne, najlepsze mieli ci, co siedzieli cicho i przytakiwali. Żałosne. Teraz będzie pewnie podobnie -_-".
Zresztą na religii i tak najczęściej graliśmy w bierki, albo robiliśmy zaległe zadania, a czasem wychodziliśmy na kawę.
Wliczanie religii do średniej jest złym pomysłem, moim zdaniem wiara nawet nie powinna być oceniana.
Przedmiot religia w szkole był i jest traktowany przez większość uczniów jako obowiazek, ale to co się dzieje na lekcjach... to przesada, przynajmniej jak pamiętam religię w gimnazjum. Zero szacunku do Pana Boga. Nad nimi wisi krzyż z Jezusem, a oni zachowują się jak dzikie stado chamów ... no ale cóż ... kiedyś dorosną
Dlatego nawet nie wiem czy religia w szkole to dobry pomysł. Chociaż może dużo zależy od nauczyciela .. hmm niestety ja nie pamiętam, żeby trafił mi sie kiedyś dobry nauczyciel z tego przedmiotu, to jednak zawsze podchodziłam do tego przedmiotu jak do każdego innego.
Ocena z religii nie powinna być wliczana do średniej, bo wiara jest osobistą sprawą każdego człowieka.
Zaproszone osoby: 3
Jestem ...: inna. Pomogła: 3 razy Wiek: 16 Posty: 577 Skąd: ja jestem...
Wysłany: |23 Sie 2007|, 2007 13:13
U mnie w szkole religia to wielka kpina, w większości przez księdza, który nas uczy. Tak właściwie on nie uczy tylko czyta przeglądy sportowe na lekcjach i bawi się telefonem. Wszyscy go lekceważą i na lekcji śmieją się, rozmawiają on uspokajając nas mówi "Zamknąć mordy bachory, bo to może być ostatni raz i zaraz dam wam robotę!!!" Oczywiście leci też wiele innych niecenzurowanych słów ze strony naszego księdza, co prowokuje szczególnie chłopaków do tego aby wkurzać go jeszcze bardziej Jak tak mówił miała ochotę wstać i powiedzieć, a raczej zapytać czy on cokolwiek wie o wierze. Czy jest księdzem jak niektórzy mówią 'z powołania mamusi' czy może dla kasy i nieróbstwa? Dyrektorka za to nic by mi nie zrobiła, bo powiedziałabym tylko prawdę, a podczas kolędy kiedy chodził do domów proboszcz od uczniów się wszystkiego dowiedział.
I co do wliczania religii do średniej jest to trochę niesprawiedliwe. Koleżanka, która nie wierzy w Matkę Boską, na swoich zajęciach będzie miała oceny ale ateiści? Którzy nie wierzą w nic, jaka jest sprawiedliwość? Niższa średnia i mniejsze szanse na lepsze świadectwo.
_________________ 'Gdy mi do serca dotrze,
będe tym, co najsłodsze
Nim- . '
♥♥
Wliczanie religii do średniej jest złym pomysłem, moim zdaniem wiara nawet nie powinna być oceniana.
Gdzie takich genialnych idei was uczą? Nie powiesz mi, że w szkole? Czy kiedykolwiek Twoja wiara była oceniana na zajęciach religii? Wg jakiej skali? Zaliczasz wszystkie pierwsze piątki miesiąca - dostajesz 6; chodzisz jedynie na cotygodniowe msze - 3; spowiadasz się raz do roku i przyjmujesz komunię tylko w wielkanoc - 2? Czy to, że ocena z religii będzie wchodzić do średniej jakoś znacząco zmieni sposób jej wystawiania? Przecież gdy się nie liczyła do średniej nikt nie narzekał. Dochodzi możliwość na łatwe podniesienie średniej a dzieciaki jeszcze marudzą -.-' Poprzewracało się w dupach -.-'
Nin napisał/a:
Jak już ktoś napisał: będą mieć pewnie liczą średnią np. z 12 przedmiotów, a nie 13.
A deiści, agnostycy, sataniści, hedoniści itp.? -.-'
jakiego poprawienia średniej.... u nas uczy siostra... od 6 klasy podstawówki mam 3-ki na koniec. Raz zdarzyło się, że miałem 2 na półrocze. Siostra obejmuje zawsze 6 klasę pods. i gim. Kiedy mamy iść na religię rozlega się lament "ooo Boże, ulubiona lekcja". oczywiście ta "ulubiona lekcja w cudzysłowie! Oczywiście siostra ma swoich pupilków w klasie.... Pierwszy to syn nauczycielki drugi kolega 1.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach