Ciepła bułka, lub ciepły chlebek + bialy ser z czerwona papryka lub + zolty ser z pomidorem i sola.
Smietankowy ser -almette moze?
i od niedawna lubie mleko, ale zimne.
nie jadam śniadania bo zazwyczaj nie mam czasu, ewentualnie w szkole około godz 12 coś wysępe od koleżanek do jedzenia, a jak jest weekend to zazwyczaj sie budzę już na obiad, chociaż jak juz mi sie raz na rok uda zjeść to najczęsciej są to kanapki ze świeżym pieczywem i herbatka : ) i nie lubię jeść płatków z mlekiem bo dla mnie to nie posiłek bleee
_________________ nobody is perfect, my name is nobody.
Jestem ...: jedyna w swoim rodzaju :P
Wiek: 20 Posty: 722 Skąd: z Polski
Wysłany: |21 Mar 2007|, 2007 20:24
Jeśli idę do szkoły na 8.00 to nie jem śniadania w domku tylko zjem coś tam w szkole. A jeśli jest weekendzik albo idę do szkoły na popołudnie to najczęściej jem świeże pieczywo i biały serek albo żółty i herbatka do tego ;-)
_________________ "Lepiej stracić minutę w życiu, niż życie w ciągu minuty"
Nie przejmuj się tym co inni myślą o tobie, bo jeśli myślą źle to znaczy, że nie są nic warci, jeśli myślą dobrze to znaczy, że są naiwni.
Ja zazwyczaj nie jadam... znaczy od jakiś 3-4 lat.... tak wyszło..ale jak już to płatki kukurydziane-posypane cynamonem, polane miodkiem, oblane mlekiem z lodówki:)
a takie bardziej przyziemne to świeży chlebek z pasztecikiem i pomidorkiem albo ogórkiem a jak zazwyczaj nie jem..to po powrocie z zajęć dopiero sobie cusik wykombinujem
_________________ *Mam swój własny mały świat którego nikt nie rozumie...
*Nie ma co się ograniczać, na coś czekać i mieć coś z życia.
*Umiesz liczyć licz na siebie, Twoje szczęście innych Je!ie.
*To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadźć.
Raczej nie jadam sniadania.
To znaczy nie o tej porze o ktorej 'powinno sie'.
Zwykle jest to 11 i to sa dwie kanapki z czyms tam :-P
[salami, ser brie, ser wedzony z szynka, szynka, ser topiony smietankowy, nutella, dzem truskawkowy].
Jestem ...: nie z tej ziemi
Wiek: 20 Posty: 493 Skąd: horror zwany życiem
Wysłany: |22 Mar 2007|, 2007 14:17
Ja nauczyłam się jeść śniadania.
Jadam przeważnie musli z jogurtem lub płatki owsiane, jakiś sok, czasem jakis owoc :-)
Najem się z rana a później na wieczór mnie nie bierze mały łasuszek 8-)
_________________ Myśli kiełkują w głowie i chcą koniecznie przebić się przez twardą skorupę ludzkiej obojętności ...
Nie jadanie sniadanie jest strasznie niezdrowa rzecza.
A jesli chcesz dbac o linie (co gdzies zaznaczylas 'kompleksy'?) to musisz jesc sniadanie.
Gdy rano nei wrzucimy czegos na zoladek, to po 1 nie zacznie on pracowac, czyli w ogole nei zacznie sie proces odchudzania, po drugie gdy nie zjesz sniadania, to w pozniejszych godzinach dopada wilczy apetyt i je sie 2 razy wiecej.
Sniadnie jak krol, obiadem podziel sie z przyjacielem a kolacje oddaj wrogowi.
No ale srac te moje wywody, chcialm sie tylko pochwalic;P:)
Ja sobie ostatnio fajne śniadanie wykombinowałem ^^ jogurt i do tego musli, nawet dobre :-P
_________________
hynymyny [Usunięty]
Wysłany: |24 Mar 2007|, 2007 11:36
Ja nie jem śniadania a to dlatego że wstaję dopiero o 10 a czasmi o 11 i wtedy przekąse jakiegoś jogurta lub napije się mleka owocowego i siadam do robienia obiadu
Właśnie to. Zwykle, w tygodniu roboczym, jak wcześnie wstaję nie jem śniadania. Nie mogę patrzeć na jedzenie z rana ;] Nawet żarełka do budy sobie nie szykuję. Jak wstaję np. o 9 i zajęcia mam na 12 czy 13 to zwykle już śniadanko sobie zjem ;-)
Ja jadam śniadanie jeśli idę do szkoły. W sobotę , niedziele , lub inne wolne dni nie jem śniadania.
Zazwyczaj jem jogurt z musli i piję wodę mineralną.
_________________ "Człowiek musi cierpieć, bo inaczej nie nauczy się doceniać szczęścia. Takiego zwykłego, codziennego szczęścia. Radość i cierpienie to dwie połówki tego samego jabłka."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach